10 najchętniej czytanych tekstów 2014

Małe podsumowanie kończącego się roku.

Aż sam byłem ciekaw, które teksty zdobyły w tym roku największą popularność i były najchętniej czytane. Oto czołówka.

10. Rzeczy, których nie należy mówić do dzieci.

7.634 odsłon. Jeden z dwóch najstarszych wpisów w zestawieniu. Chyba najwyższa pora na małe odświeżenie.

sad

9. Mam 26 lat, trójkę dzieci i jestem szczęśliwy.

8.320 odsłon. Stare dobre czasy, gdy miałem 26 lat :) No i to zdjęcie z Kenii. Trzydzieści stopni w cieniu.

DSC_1773

8. Najlepsze seriale do obejrzenia w 2014 roku.

9.484 odsłon. No cóż. Wysokie miejsce tego wpisu w zestawieniu niespecjalnie zaskakuje. W końcu seriale to chyba najpopularniejsze hobby wśród rodziców.

Clipboard06

7. Już nie biję dzieci.

12.311 odsłon. Najstarszy tekst w czołówce, bardzo ważny dla mnie i chyba ten jeden, od którego się wszystko tutaj zaczęło na poważnie.

VLUU L100, M100  / Samsung L100, M100

6. Dajesz klapsa, bo jesteś nieudacznikiem.

15.580 odsłon. Bardzo kontrowersyjny wpis. Chyba jedyny taki w tym spisie, co daje mi dość jasną informację zwrotną na kolejny rok pisania. „Mniej kontrowersji, więcej miłości”. Czy coś tam :)

livingroomok

5. 9 pomysłów na prezenty, które zbliżą was do dzieci.

19.243 odsłon. Dobry wynik tego postu cieszy mnie podwójnie. Po pierwsze dlatego, że to pokazuje jak ważne są akcje odrywające dzieci od komputera i pokazujące alternatywę. Po drugie dlatego, że był to post sponsorowany, a jego dobry wynik udowadnia, że najważniejsza na tym blogu jest dobra treść. Tym bardziej jestem wdzięczy Duracellowi, za zaproszenie mnie do tej akcji, w wyniku której powstał ten wpis.

2354615165_93986a3375_o

4. Najlepszy sposób, żeby wychować swoje dzieci bez krzyku.

25.565 odsłon.

krzyk

3. Zasypianie ze łzami w oczach.

46.795 odsłon (i o mały włos drugie miejsce).

7490967888_727d3f801a_k-e1405360698116

2. Śmierć zamknięta w puszcze.

46.882 odsłon. Ten tekst, ze względu na swoją popularność, chyba na zawsze zamknął mi drogę do współpracy z producentami napojów gazowanych :) A ja tam nawet ich lubię, tylko zwyczajnie przeciwny jestem podawania ich produktów dzieciom i ten wpis miał przekonać rodziców, żeby tego nie robili. Ot co :)

soda

1. Ty też mogłeś zabić swoje dziecko.

57.450 odsłon. Wiecie co zapamiętałem z całej tej burzy, która się rozpętała po moim wpisie? Jeden mail. Ktoś z otoczenia opisanego ojca, napisał do mnie, że dziękuje za ten wpis. Za to, że ktoś stanął po drugiej stronie. Wtedy zrozumiałem, że to, co tutaj robię, może mieć znaczenie. Że realnie mogę komuś pomóc.

PS. W sierpniu ojciec trzylatki został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, co w moich oczach tylko dodatkowo potwierdziło jego niewinność.

kidcar

Dziękuję

Dziękuję wam za cały ten rok. Pisanie tego bloga było (i dalej jest) niesamowitą przygodą. Wszystkie wpisy, wszystkie komentarze i wszystkie (nieraz mocno wyczerpujące) dyskusje, pozwoliły spojrzeć na moje rodzicielstwo nieraz z zupełnie innej perspektywy. Im dłużej tutaj jestem, tym lepiej czuje się w roli ojca. W roli rodzica. Nie mówiąc już o tym, że rok 2015 przyniesie ze sobą kilka naprawdę niezwykłych wydarzeń. Jeśli nie chcecie ich przegapić, bądźcie blisko :)

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Blog OjciecRenia z Dzikich ZiemniakówJoanna PachlaTakaSobieMatka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
TakaSobieMatka
Gość

Wiesz, nie czytam Cię nałogowo, przewijasz mi się na fejsie, chodzimy raczej po innych drogach, inaczej wychowujemy dzieci. Ale, choć nie wiem dlaczego w sumie miałoby obchodzić Cię moje zdanie, chciałam Ci napisać, że robisz dobrą robotę. Że jak czasem tu wpadnę, to wprawdzie zwykle nie zostaję na herbacie, ale zawsze posiedzę trochę, poobserwuję, nie muszę trzaskać drzwiami. To miłe.

Najlepszego w Nowym Roku.

Blog Ojciec
Gość

Lubię takie zdroworozsądkowe komentarze :) Na zasadzie, nie muszę się z Tobą zgadzać, żebyśmy się wzajemnie mogli lubić i szanować :) Także dzięki i Tobie również wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

Joanna Pachla
Gość

no to jednak mam trochę do nadrobienia. :)

Renia z Dzikich Ziemniaków
Gość

Kamilu, trafiłam tu po raz pierwszy właśnie dzięki tekstowi „Ty też mogłeś zabić swoje dziecko” – w tamtym czasie bardzo cenny był każdy głos odmienny od wszechobecnego linczu. Potem kliknęłam kolejny wpis, i kolejny, i jeszcze jeden… i zostałam na stałe! :) To jak piszesz jest naprawdę niesamowite – na skalę ojców, na skalę blogosfery i na skalę społeczeństwa w realu.

Blog Ojciec
Gość

Dzięki! :)