9 pomysłów na prezenty, które zbliżą was do dzieci

Bo wasza obecność, to najlepszy prezent, jaki możecie dać.

Jak bawić się z dzieckiem?

Czy wiecie, że jest to jedno z coraz częściej zadawanych pytań psychologom, przez młodych rodziców? Rodzice chcą się bawić ze swoimi dziećmi, bo czują, że to jest bardzo ważne, ale niestety nie wiedzą jak. A jeśli już się bawią, to ta zabawa wydaje im się przeraźliwie nudna. I to pytanie wcale nie jest łatwe. Bo obecnie dzieci mają mnóstwo zewnętrznych bodźców, z którymi rodzice muszą konkurować. Co raz więcej dzieci wybiera czas spędzany przed komputerem czy tabletem, ponad czas spędzany z rówieśnikami na świeżym powietrzu.

Jak zatem to zmienić? Co możemy zrobić, żeby bawić się z dzieckiem i jednocześnie czerpać z tego przyjemność?

„Najlepsze rzeczy w życiu, to nie są rzeczy” Joshua Becker

Aktywna zabawa jest świetnym sposobem na tworzenie i kształtowanie więzi uczuciowych pomiędzy rodzicami, a dzieckiem. W końcu najlepszą rzeczą, jaką możemy dać naszym dzieciom, jest nasza obecność. Dlatego też warto znaleźć jakąś wspólną aktywność, która będzie sprawiała przyjemność zarówno naszym dzieciom, jak i nam samym. Żebyśmy chcieli wspólnie spędzać czas. Żebyśmy się nie mogli tego doczekać.

Dlatego też postanowiłem stworzyć listę prezentów, które zapewniają wspólną zabawę. Prezentów, dzięki którym pytanie „Jak się bawić z dziećmi?” przestanie być zadawane. I które jednocześnie nie są zwykłymi zabawkami, więc macie pewność, że nie zajmą zbyt dużo miejsca na półkach. A wiem, że to też bywa problemem :)

1. Latarki

Jako dziecko uwielbiałem zabawę cieniami. Tworzenie zwierzątek metodą prób i błędów (niestety, wtedy nie było Internetu) i opowiadanie przy tym najbardziej absurdalnych historii było świetną zabawą. A żeby zacząć, nawet nie musicie iść na zakupy, bo najprawdopodobniej nawet wasz telefon ma latarkę. Polecam szczególnie na jesienno-zimowe wieczory, które są aż nazbyt długie.

2. Aparat

Aparat jest dla dziecka wyjątkowo fajną zabawką, bo pozwala mu znaleźć się w zupełnie innej sytuacji, niż na co dzień. Tym razem to ono będzie „reżyserem” i ono będzie dyktowało warunki. Jest to też fajny prezent dla rodziców, bo na koniec każdego dnia, można wspólnie z dzieckiem obejrzeć jego zdjęcia i posłuchać jego opisu zdarzeń. A ten może się całkiem różnić od tego co zaobserwowali rodzice. Można też każdego dnia wybierać jedno zdjęcie, które było według dziecka najważniejszym wydarzeniem. Na pewno taki album będzie za kilka, kilkanaście lat, bezcenną pamiątką.

3. Pacynki

Moja miłość do pacynek nie słabnie. Odkąd moje dzieci stworzyły Alternatywne historie Czerwonego Kapturka, co jakiś czas robimy jakiś mały teatrzyk. Czasem prawdziwymi pacynkami, a czasem pluszakami, czasami stworkami narysowanymi na kartce papieru. Najważniejsze to tworzyć. Reszta to rekwizyty. A jak dzieci tworzą – słuchajmy. Bo to co one mówią podczas takiej zabawy, mówi wiele o tym, co czują i kim są.

Można też połączyć zabawę w teatrzyk, z zabawą latarkami. Wtedy otrzymujemy cieniowy teatrzyk.

4. Wspólna aktywność sportowa

Każdy z nas ma jakiś sport, który lubi. Nawet szachy czy gra w piłkarzyki są sportem :) Ja na przykład lubię koszykówkę, więc każde z moich dzieci ma swoją własną piłkę. I to nie jest tak, że chcę narzucać moim dzieciom koszykówkę, bo ja ją lubię. Po prostu kiedy widzą mnie grającego – też chcą. Więc dlaczego nie?

Moim zdaniem nie ma do końca znaczenia jakąś aktywność fizyczną naszą dzieci uprawiają – ważne, żeby widziały, że robi to też rodzic. I że jemu to też sprawia przyjemność. Przykład idzie z góry. Dlatego kupujcie piłki, kosze, worki treningowe, hulalopy, deskorolni i gumy do skakania. Obiecuję – będzie fajnie :)

5. Kartony

Najzwyklejsze na świecie kartony, które dostać możecie w każdej hurtowni papierniczej, są jedną z najbardziej wyobraźnio i kreatywnogenną zabawką, jaką spotkałem. Można z niego stworzyć imitację niemal każdego elementu wyposażenia. Pralka, mikrofalówka, kuchenka, a nawet laptop? Zaletą tego rozwiązania jest to, że każdego tygodnia możemy tworzyć coś innego, a jeśli się zużyje, to nie będzie nam żal wyrzucić. Jednak z całej kartonowej zabawy, zakochałem się w tym rozwiązaniu:

6. Przybory Artystyczne

Próbowaliście jako rodzice rysować kredkami? Wziąć zwykły obrazek i zacząć kolorować? Moim zdaniem ta czynność powinna być częścią procesów relaksacyjnych dla rodziców. To jest tak uspakajające zadanie, że nawet najsilniejsza melisa nie ma takiego oddziaływania. Dlatego warto czasem spróbować swoich sił w takiej zabawie z dzieckiem. Ale pamiętając o tym, że zwykłe kredki raczej nie zrobią na dzieciach wrażenia, warto wybrać się do jakiejś hurtowni papierniczej i wejść na dział dziecięcy. Farby w sztyfcie, farby w tubce, brokatowe kleje, tęczowe papiery samoprzylepne, dziurkacze w najróżniejszych kształtach, taśma klejąca z motywami z bajek, kredy w rozmiarze XXL – jednym słowem cuda.

7. Dyktafon

O dyktafonie marzyłem już jak sam byłem dzieckiem. „Dzień Pierwszy. Nieustraszona Załoga zebrała się ponownie”. Ach, wspomnienia…

Młodsze dzieci na pewno odkryją jego zalety, bo dyktafon gwarantuje salwy śmiechu, gdy po raz pierwszy dzieci słyszą swój nagrany głos. A starsze dzieci, mogą na przykład przeprowadzać wywiady z kolegami czy z rodzicami. Mogą też stworzyć historię z podziałem na role i później nagrywać indywidualnie dialogi z każdym. Naturalnie przy składaniu takiego materiału, będą najprawdopodobniej potrzebować pomocy rodziców – a to daje kolejny już powód do wspólnej zabawy (i nauki).

Co prawda nie widać tego na zdjęciu, ale ten młody detektyw, korzysta z dyktafonu na co dzień :) Źródło.

Co prawda nie widać tego na zdjęciu, ale ten młody detektyw, korzysta z dyktafonu na co dzień :) Źródło.

8. Dziecięca książka kucharska

Po tym jak ostatnio moja córka wyrzuciła nas z kuchni i sama upiekła muffinki z przepisu, który znalazła w gazetce szkolnej, tej pomysł jeszcze bardziej zyskał w moich oczach. Tym bardziej, że w dłuższej perspektywie, jest to prezent dla całej rodziny. W końcu któż nie chciałby zostać obudzony z samego ranka zapachem świeżo upieczonego ciasta? :) Nie mówiąc już o tym, że taka wspólna zabawa z dziećmi w kuchni, bardzo często skutkuje niestandardowymi daniami, których w żadnej książce kucharskiej nie znajdziecie.

9. Wasze propozycje.

Ta lista to oczywiście tylko początek, bo wierzę, że pomysłów na prezenty, które zbliżają do dzieci jest znacznie więcej. Teraz więc kolej na was. Jeśli macie jakieś pomysły (lub wariacje na temat powyższych), to byłyby one świetnym uzupełnieniem tekstu. I pamiętajcie: Dzieci na was liczą :)

Patronat nad wpisem objęła marka Duracell.

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

36
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
The Same - mom & child wearAnna LiszewskaUlaLisMama notujeKamil Nowak Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mmm
Gość
mmm

U mnie dzieci jeszcze nie w planach, a już teraz bym chciała bezkarnie pobudować coś z kartonów… i żeby każdy myślał, że to dziecko ma większą frajdę. I to samo z klockami Lego, samochodem sterowanym, dywanem w ulice i parkingiem trzypiętrowym na samochodziki. Z windą na sznurku. Do tego jeszcze pociąg na torach z rozjazdami i mostem <3

Blog Ojciec
Gość

Najwyższa pora na dzieci :) To 100% sposób na drugie dzieciństwo :)

mmm
Gość
mmm

Jeszcze nie ten moment, nie wiem czy potrafiłabym się tym wszystkim dzielić ;D I przypomniała mi się właśnie moja najwspanialsza zabawa, jak mogłam to pominąć! Dostaliśmy kiedyś od wujka niepotrzebne duże szpulki nici. Było ich tyle, że byliśmy w stanie zamienić każde pomieszczenie w jedną wielką pajęczynę 3D. Jak się dobrze naciągnęło to po przykryciu kocami wychodziła baza, polecam.

Gosia Skrajna
Gość

Przypomniałeś mi o..cieniowym teatrzyku..dziękuje…ale zostawię to na weekend…na razie wykorzystujemy wene … malarską :)

Tobiasz Pawlak
Gość
Tobiasz Pawlak

Budowanie bazy. Z krzeseł i koca. i zamykanie się tam przed złem tego świata. Ostatnio nawet z moją 6 miesięczną Gwiazdką nawet coś takiego zmajstrowaliśmy ze zwykłej pieluchy tetrowej mojej głowy, moich kolan i nasze spojrzenia na siebie jak już byliśmy wewnątrz- bezcenne.

Blog Ojciec
Gość

Zapomniałem! Jak mogłem? :) Przecież to jedna z najlepszych zabaw na świecie :)

Paulina Kochańska
Gość
Paulina Kochańska

moi chłopcy uwielbiają tą zabawę;) sprzątania później sporo ale ile radochy z budowania namiotów z krzeseł,poduszek i koców:) w deszczowe popołudnie fajne rozwiązanie zamiast bajki w tv;)

Ania
Gość

moja Młodsza śpi jeszcze w turystycznym i jaką frajdę daje narzucenie na niego koca, otwarcie drzwiczek i zrobienie tunelu! :))
Stosujemy wszystko z tekstu oprócz korytarzy z kartonów. Genialny pomysł! Podobne korytarze są w dziecięcym dziale Ikei, miejscu w którym dzieci przepadają na amen.
Co do aparatu, w niektórych telefonach jest dziecięcy tryb robienia zdjęć, możliwość dorabiania do zdjęć różnych animowanych elementów. Dobra zabawa dla obojga!

Sosnowa 11
Gość

#5! Mamy akurat świeżo dobudowany pokój w którym na razie nie ma żadnych mebli. To będzie idealne rozwiązanie zanim coś wybierzemy.

Blog Ojciec
Gość

Zazdroszczę :)

Bartłomiej Panek
Gość

Ulubiona zabawka ostatnich dni? Świecący zegarek elektryczny wyświetlający godzinę na suficie oraz gwiazdki i księżyce w zmieniających się powolutku kolorach. Kto by pomyślał, że taki chiński gadżet da tyle radości.

Blog Ojciec
Gość

Ja właśnie mam zamiar zrobić jakieś planetarium przy użyciu latarek i wyciętych tekturowych kształtów :) Zobaczę co mi wyjdzie :)

Mama Globtroterka
Gość

Mój synek uwielbia mini – gry miejskie. Sporo podróżujemy i przed każdą wyprawą przygotowuję mu zestaw zadań i zagadek dzięki którym poznajemy nowe miejsca.Każdy nasz wyjazd to okazja do świetnej, rodzinnej zabawy. Szukaliśmy przyjaciół rybki Gucia w Barcelonie, graliśmy w grę miejską w Rzymie, uczyliśmy się czytać na Capri, poznawaliśmy kolory w Keukenhof, ozdabialiśmy łąkę Byczka Fernando w Sewilli, zwiedzaliśmy Paryż śladami agenta Złomka, szukaliśmy elementów maski weneckiej rozsypanych po całym mieście i wiele innych. Nie dotyczy to wyłącznie dalekich podróży – nasz rodzinny Wrocław również poznajemy w ten sposób. Tutaj potrzebny jest pomysł i czas rodzica, poświęcony na przygotowanie… Czytaj więcej »

Blog Ojciec
Gość

Ile lat ma synek? Bo brzmi niesamowicie i z chęcią sam wypróbuję kiedyś w trasie :)

Mama Globtroterka
Gość

Dopiero odczytałam pytanie – mój synek ma prawie 5 lat :)

Kahlan84
Gość

Są też gotowe gry miejskie dla dzieci na pewno w Bydgoszczy i Chojnicach. W Poznaniu można kupić przewodnik z czterema trasami żywiołami. W innych miastach pewnie też. Są też kryminalne zagadki miejskie. Polecam centra informacji jako jedno z pierwszych odwiedzanych miejsc :)

tomekq | jakchcemy.pl
Gość

Czytając zagnieździła się w mojej głowie myśl, że najlepszym co można dać – co zresztą poniekąd ma swoje potwierdzenie w Twoim poście – to nasza uwaga, nasz czas.

A propos aparatu to ostatnio jedna z naszych córek wpadła w tryb: „chcę robić filmy”. Dzisiejsze aparaty fotograficzne z reguły mają taką możliwość, zresztą podobnie jak telefony. Pojawia się wymyślanie scenariusze, szukanie aktorów, robienie wywiadów … super :)
Jedyny minus jaki mi przychodzi do głowy to: szybko kończy się wolne miejsce na dyskach ;)

Blog Ojciec
Gość

Kiedyś godzina filmu, to było marzenie. Obecnie godzina filmu to „szybko się kończy miejsce” :) Trzeba mniejszą rozdzielczość i większe dyski :)

tomekq | jakchcemy.pl
Gość

O tak, choć w przypadku tej zawodniczki … to na krótko wystarczy. Wszystko albo nic :)

Matka Agrafka
Gość
Matka Agrafka

Wszelkiego rodzaju gry planszowe, rozwijają dziecko, uczą zarówno sztuki wygrywania z klasą, jak i przegrywania z klasą, zbliżają całą rodzinę, są świetne na długie wieczory. Na BN dzieci dostaną wiele prezentów, które wymagają czasu i zaangażowania rodziców, ale to jest chyba ta najlepsza część bycia rodzicem, na pewno lepsza niż zakatarzone nosy do wycierania, pieluchy do zmieniania i bunty do ujarzmiania :)

Blog Ojciec
Gość

Ja w grach planszowych jestem zakochany (tutaj część mojej kolekcji: http://instagram.com/p/vQX7hmF6RT/). Ale tutaj chciałem wybrać takie „niezabawkowe” prezenty, które można w zasadzie znaleźć w każdym domu :)

Matka Agrafka
Gość
Matka Agrafka

tunel z tekturek po papierze toaletowym i ręcznikach papierowych, świetny dla żeleźniaków :) jak za bardzo się rozbudował, stał się sposobem komunikacji, córki leżąc w łóżkach, wieczorami, prowadziły dyskusje, za jego pomocą :D

anka
Gość
anka

Uwielbiam Twoje wpisy! Jestes niesamowitym ojcem! Inspirujesz mnie Brawo! Twoja postawa godna jest prawdziwego faceta. Dlaczego ja jeszcze nie spotkalam takowego na swej drodze? Cholera!

Kinga Krulikowska
Gość
Kinga Krulikowska

Moi chłopcy (4 i 5) uwielbiają domowe kino piżamowe. Obowiązkowo popcorn, gasimy światła, rozkładamy narożnik i oglądamy kino dla dzieci. Epoka lodowcowa nigdy nam się chyba nie znudzi. Wolą to niż prawdziwe kino. Nie ma tyle reklam i blisko do łazienki i :-) Pozdrawiam rodziców

Kryspin z Blog.DzieckoiMy.pl
Gość

Fajne te Wasze pomysły, bardzo kreatywne i w sumie niedrogie w realizacji. Wiadomo, że w pomyśle najważniejsza jest inwencja – bo ta jest zwykle deficytowa. Przy okazji zapraszam do przeczytania naszych idei pomysłów na swięta

10 pomysłów na prezenty dla dzieci do 3 lat http://blog.dzieckoimy.pl/2014/12/10-pomyslow-na-prezenty-dla-dzieci-3-lat/
oraz
Jak wybrać prezenty dla bliskich 2014 http://blog.dzieckoimy.pl/2014/12/prezenty-swiateczne-dla-bliskich/

Kryspin :)

Marek Piotr Piotrowski
Gość
Marek Piotr Piotrowski

Sport to jest to ;) Synowie mojego brata dostaną w tym roku narty pod choinkę, więc reszta rodziny składa się na sprzęt dodatkowy – kije, wiązania, buty, kaski i gogle. Właśnie wczoraj skończyliśmy kompletowanie sprzętu młodym, teraz zostało tylko pakowanie ;) Mi w przydziale przypadły kaski, wybrałem chyba najbardziej odjechane wzory z rossignola, przynajmniej będzie ich można zobaczyć na stoku :P W ten sposób młodzi zostaną wyposażeni w konkretny sprzęt dobrej jakości w jednym roku. Myślę, ze to najlepsze rozwiązanie zamiast kupować po kilka ‚duperelek’ każdemu.

Blog Ojciec
Gość

Też bardzo lubię prezenty składane i porządne, niż parę plastikowych pierdół.

TakaSobieMatka
Gość

Ej, dzięki, nie wpadłabym na te książki kucharskie, a pasują mi jak ulał:)

Blog Ojciec
Gość

Nie ma za co :)

Kinia
Gość
Kinia

wymyślone ostatnio bo padałam z nóg i marzyłam, żeby poleżeć, a jak tu poleżeć przy 4,5 i 2,5 latku.. pieczątki z kartofli (na biegu zrobiłam 4 byle jakie), rozwodniona farbka i ja leżąca na brzuchu na rozłożonych gazetach na dywanie w salonie..a oni mnie pieczątkowali, potem zaczęli malować pędzelkami, full radości – przeżywali 3 dni.. baza to domena taty, ktoś wspominał o nici, u nas czasem włóczka stara idzie w ruch wokół krzeseł, nóg mamy ( przy książce) itd. a jak oboje mamy trochę czasu z mężem to jedno ustawia się na spodzie jak podstawa budowli, potem starszy synek i… Czytaj więcej »

Mama notuje
Gość

U nas ostatnio króluje kapla. Rodzinne budowanie miast, mostów i wieży większej niż tata to super sprawa

Kamil Nowak
Gość

Pierwsze słyszę, ale wygląda świetnie :) Ile lat mają dzieci? :)

Mama notuje
Gość

2 lata i na razie jej specjalnością jest budowanie wież i bieganie po mostkach, które zbudował tata (zdziwiłam się jak te konstrukcje mogą być mocne), ale jak podrośnie to myślę, że to będzie się sprawdzało jeszcze lepiej. Polecam bo z tego można zbudować dosłownie wszystko. Fajna zabawa też dla rodziców :-)

UlaLis
Gość
UlaLis

Mega pomysły, przypomniało mi się moje dzieciństwo ;) Ja lubię ze swoim dzieckiem tańczyć i śpiewać :) Ma dopiero 1,5 roczku, ale już załapuje o czym jest piosenka i ma swoje ulubione z płytki Dubi ;) Razem pokazujemy to, co dzieje się w piosence, dziecko bardzo się rozwija :) Co jest fajne akurat w piosenkach Dubi, to to, że w każdej z nich jest imię naszego dziecka :)

Anna Liszewska
Gość
Anna Liszewska

Nie jestem pomysłodawczynią, ale zabawa świetna więc przekazuję dalej;) Wojna na śnieżki ugniecione z papieru.

The Same - mom & child wear
Gość
The Same - mom & child wear

Wszystkie gry planszowe edukacyjne i zręcznościowe które dają mnóstwo zabawy. Wspólna aktywność na powietrzu (łyżwy, rower i wiele innych, polecam hokej ostatnio :) No i w naszym przypadku obowiązkowa taka sama garderoba. Uwielbiamy się stroić przed lustrem, bawić w kosmetyczkę i fryzjera, w modelki w kreatorki mody, wspólnie projektować ubrania i zakładać takie same sukienki dla mamy i córki :)