Pokaż dziecku co czujesz

dzięki temu, ono zrozumie.

110324-N-QW737-008

Dziecięca empatia

Dzieci od swoich pierwszych dni, są naturalnymi empatami. Potrafią płakać, kiedy rodzice są zmartwieni lub źli i uspokoić się chwilę po tym, jak troski rodziców znikają. Dlatego też kołysanki działają. Nie da się ich śpiewać w złości. Trzeba być spokojnym i wyciszonym, bo to właśnie emocje, barwa i ton głosu, wpływają na wewnętrzny spokój dziecka i w następstwie jego spokojny sen. Zawsze świetnie sobie z tym radziłem, bo spokój jest moim naturalnym stanem. Niestety z innym emocjami jest w moim przypadku znacznie gorzej.

Moja spowiedź

To jest jedna z tych cech, których w sobie nie lubiłem. W zasadzie dalej nie lubię, ale od pewnego czasu świadomie z nią walczę. Mam ogromne problemy z okazywaniem uczuć. Zawsze zazdrościłem tym, którzy potrafili skakać ze szczęścia, w przypływie euforii. U mnie uśmiech był wszystkim, na co mogłem się zdobyć. Jasne, też mogłem skakać. Nie czułem jednak takiej potrzeby.

Myślę, że obniżenie progu emocjonalnego w moim przypadku, było spowodowane świadomym odcinaniem negatywnych emocji płynących z zewnątrz. W pewnym momencie zauważyłem jak wiele tracę, reagując emocjonalnie, kierując się złością czy strachem. Zależało mi więc na tym, żeby nikt nie był w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. I udało mi się. Nie wiedziałem jednak, że nie mogę mieć i rybki i akwarium. Z jednej strony osiągnąłem sukces i byłem spokojny jak wagon mnichów (a jeśli ktoś mnie wkurzył, to spokojnie wracałem do swojej jaskini i knułem zemstę). Z drugiej strony nie potrafiłem się cieszyć. Nie tak naprawdę.

Uczucia robota

R2-D2_(7271128422)

Bardzo ciężko jest być rodzicem, który wie, że jego emocjonalnym odpowiednikiem jest R2D2. Uczucia są niezwykle istotne w życiu dziecka. Bardzo ważne jest, aby dziecko jak najwcześniej miało możliwość poznania pełnego wachlarza emocji i zrozumienia ich. Później przychodzi czas na naukę wyrażania tych emocji oraz radzenia sobie z nimi. Im starsze dziecko, tym bardziej skomplikowane emocje będą się pojawiać w jego świecie, dlatego musimy dostarczać tę wiedzę stopniowo.

Dziecięca radość

Dopiero dzieci obudziły we mnie chęć powrotu do świata emocji. Chciałem z nimi przeżywać te wszystkie piękne chwile. Chciałem się cieszyć. Tak prawdziwie. I ostatecznie nauczyłem się, że można jednocześnie przeżywać emocje i panować nad nimi. Nie trzeba wyzbywać się jednego, na rzecz drugiego. To już kolejna rzecz, na mojej długiej liście, którą zawdzięczam moim dzieciom. One z tego układu też oczywiście czerpią korzyści. Łatwiej jest im odbierać moje intencje, kiedy moja twarz nie przypomina kamiennej maski. Doszło do tego, że ostatnio nawet oglądając bajki potrafię się wzruszyć. Normalnie ze skrajności w skrajność. Mimo to, obecny stan dużo bardziej mi odpowiada. Dzięki tej swoistej przemianie, zrozumiałem jak ważne są emocje zarówno w moim życiu, jak i w życiu moich dzieci.

Emocjonalne rozmowy „na sucho”

Od pewnego czasu, zacząłem prowadzić z dziećmi rozmowy dotyczące emocji. Dzieci, które rozumieją skąd się biorą emocje i czym te emocje są, zdecydowanie lepiej sobie z nimi radzą. Poniżej umieszczam kilka pytań, które wykorzystuję w rozmowach, z każdym z moich dzieci (z najmłodszym również). Nie znajdziecie tam idealnych odpowiedzi na zadane pytania. Są takie, jak ja je widzę. Zachęcam każdego, kto będzie tego próbował, do stworzenia własnych odpowiedzi. Może uda się to zrobić wspólnie z dziećmi?

Czym jest złość?

Złość pojawia się, gdy sytuacja w której jesteśmy, nie jest taka, jaką chcieliśmy. Czy umiesz podać przykłady? Jak można sobie radzić ze złością? Czy bycie złym jest niewłaściwe?

Czym jest smutek?

Smutek jest wtedy, gdy chcemy coś, czego nie mamy i czujemy się bezsilni. Co Cię ostatnio zasmuciło? Czym różni się smutek od złości?

Czym jest radość?

Radość jest wtedy, gdy nasze marzenia zostają spełnione. Nawet te malutkie. Czy myślisz, że warto spełniać marzenia? Dlaczego? Podaj przykłady swoich marzeń.

Czy uczucia są złe czy dobre?

Czy mamy na nie wpływ? Czy można nie czuć złości lub szczęścia? Jeśli nie mamy wpływu na nasze uczucia i emocje, to na co mamy wpływ?

Uczucia są neutralne

Myślę, że niektórym rodzicom też się przyda wiedza o neutralności uczuć. To co robimy pod wpływem emocji oczywiście podlega ocenie, ale same uczucia tej ocenie podlegać nie mogą. Równie dobrze można by oceniać w kategoriach dobra i zła, wiatr albo promienie słoneczne. Pod żadnym warunkiem nie powinniśmy negować (lub wręcz atakować) uczuć dziecka. Jeśli jest złe lub zdenerwowane, niech krzyknie. Jeśli jest smutne, niech zapłacze. Jeśli jest szczęśliwe, niech skacze z radości. Nie blokujmy naturalnych odruchów. Dla nas one też są naturalne. Kto nigdy nie krzyknął na dziecko w złości, niech pierwszy rzuci kamień. Zamiast odcinać się od uczuć i ich unikać („przestań płakać w tej chwili!”), nauczmy dziecko jak sobie z nimi radzić. Przy okazji, pomoże to nam samym zrozumieć nasze emocje i lepiej nad nimi panować.

Prawa do zdjęcia należą do Official U.S. Navy Page.

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Agnieszka SkudynowskaBlog OjciecSabina Gatti Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sabina Gatti
Gość
Sabina Gatti

….” Zawsze zazdrościłem tym, którzy potrafili skakać ze szczęścia, w przypływie euforii. …” —- nie pamietam ile miałam lat, ale pamiętam słowa mojego ojca: …”co się tak śmiejszesz jakbyś była nienormalna” i od tamtego momentu zablokowałam się w okazywaniu radości. Na szczęście odblokowałam się i dzisiaj jak coś mnie śmieszy bardzo albo z czegoś bardzo się cieszę to klaszczę w ręce i to nie ważne gdzie jestem i co inni mogą sobie o mnie pomyśleć :) a są i tacy co mi zazdroszczą tej spontaniczności :) Ja widzę jak rodzice mówią do 2/3 latka podskakującego sobie radośnie na ulicy: uspokój… Czytaj więcej »

Blog Ojciec
Gość

Kto wie czy u mnie powodu mojej emocjonalnej blokady, nie były takie same. Możliwe, że po prostu o tym zapomniałem, a przyczyny były takie same. Na szczęście z każdym kolejnym rokiem jest mi łatwiej :)

Agnieszka Skudynowska
Gość
Agnieszka Skudynowska

Świetnie o uczuciach pisze Grzegorz Kasdepke w „Wielkiej Księdze Uczuć” – koniec każdego rozdziału zachęca do rozmowy z dzieckiem, do wspólnego uczenia się od siebie uczuć i naszego myślenia o nich. Polecam (y)