Jak urządziliśmy pokój naszych chłopców?

W końcu udało nam się zakończyć remont w pokoju chłopaków. Poniżej znajdziecie efekty.

Już jakiś czas myśleliśmy o remoncie w pokoju chłopców. Kolor ścian był już bardzo odległy od oryginalnego białego, meble też nie były pierwszej świeżości, a ze względu na pojawiające się nowe obowiązki szkolne – kilku mebli nam brakowało. Niemniej nie ukrywam – ile razy myślę o remontach, to dosłownie mi wody odchodzą. A jaki kolor ścian? A może tapeta? A jakie meble? A gdzie je postawić? A jakie dodatki? A jaki dywan? A jakie rolety/zasłony/żaluzje? A jaka lampa?…

Ta lista się niestety nie kończy wyłącznie na tych pozycjach (a czasami sprawia wrażenie jak gdyby w ogóle się nie kończyła). Wszystko trzeba jeszcze później znaleźć, po wszystko trzeba pojechać, wszystko musi być do siebie dobrane. Ja wiem, że są ludzie, którzy są do tego stworzeni – ja niestety do nich nie należę.

Nieoczekiwany zbieg okoliczności

Ja jestem świadom, że takie akcje bardzo rzadko są zbiegami okoliczności, ale dosłownie skończyliśmy remont w pokoju córki (też kiedyś to przy okazji udokumentuję :) i zamierzaliśmy się wziąć na poważnie za pokój chłopców (jakieś dwa tygodnie przerwy mieliśmy), gdy napisała do mnie firma Meblik z propozycją współpracy. Zaproponowali, że bardzo chętnie zaprojektują mi wybrany dziecięcy pokój i jak mi się spodoba, to możemy działać.

„Co mi szkodzi?” pomyślałem i przystałem na to. Wysłałem im zdjęcia pokoju wraz z wymiarami i oczekiwałem na efekty.

Jak wyglądał cały proces?

Przede wszystkim zaskoczył mnie fakt, że projektowanie pokoju jest usługą w pełni darmową. Robimy projekt i jak się podoba to w to wchodzimy, a jak się nie podoba, to dziękujemy. Wiem, że są firmy, które robią projekt „za darmo”, ale jak się chcemy wycofać, to trzeba za niego zapłacić (zwykle trzycyfrową kwotę) i ja ogólnie nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Dodatkowo, dzięki temu, że wysyłamy do Meblika rzeczywiste zdjęcia pokoju, to wygląd projektu niewiele odbiega od efektu końcowego. No i czas projektowania całości wyniósł ledwie dwa dni.

Tutaj jest odpowiednia strona, gdybyś ktoś sam miał ochotę przetestować tę usługę.

Czy sam projekt sprostał oczekiwaniom?

Projekt był dużym zaskoczeniem, ale z perspektywy czasu jak najbardziej sprostał oczekiwaniom. Nie dość, że projekt zakładał zupełnie inny pokój niż my planowaliśmy (a pomysłów mieliśmy sporo), to był to chyba pierwszy projekt, który bez zawahania zaakceptowały też dzieci. Bo my cały czas myśleliśmy o jakimś takim nieco bardziej dziecinnym pokoju (jak to rodzice – zawsze traktują swoje dzieci jak by były jeszcze małe :), a tu okazało się, że dzieci (bądź co bądź, słusznie) wolą coś bardziej młodzieżowego.

Tym bardziej też cieszę się, że pozwoliliśmy na to spojrzeć komuś z zewnątrz z własnymi pomysłami. Oczywiście nie obyło się bez kilku zmian, ale ostatecznie wszystko udało się dopasować. Szczególnie zaś ostateczny projekt spodobał się chłopcom, którzy zaraz po zobaczeniu zdjęć zdążyli się podzielić kto gdzie śpi, kto gdzie ma biurko itp. Biurka akurat też były dla nas dość ważne, bo to są właśnie te meble, których nam najbardziej brakowało – dodatkowo nasz syn musiał mieć wcześniej taką specjalną podstawę do biurka (zalecenie okulisty – podobno przy czytaniu tekstów pod właściwym kątem oczy mniej się męczą) – tymczasem tutaj biurka mają od razu wbudowaną regulację.

Polecam też spojrzeć na zdjęciach poniżej jak rozwiązana jest szuflada na przybory w biurku.

Jakieś wady?

W zasadzie jest tylko jedna rzecz, która mi przeszkadza, a mianowicie szuflady w łóżkach, które się wysuwają po dotknięciu. Znaczy ogólnie cały mechanizm jest super, szczególnie przy dzieciach – wygodny, cichy i nie da się nim „trzasnąć”. Jednak gdy dorosły człowiek siądzie sobie spokojnie na łóżku u dzieci i „cierpi” na ten cały zespół niespokojnych nóg (nigdy nie wiedziałem na ile schorzeń cierpię, dopóki nie włączyłem telewizji ;), to co chwile się te szuflady wysuwają. Tak ja wiem, że to są problemy pierwszego świata, ale dopiero chyba po miesiącu się do tego przyzwyczaiłem :)

Coś jeszcze?

Chyba niewiele więcej zostało mi do powiedzenia, gdyż każdy i tak oceni ostateczny efekt na podstawie zdjęć. Z mojego doświadczenia jedynie mogę dodać, że samo wykonanie, działanie mechanizmów itp. jest naprawdę bardzo dobrej jakości.

Dwa pierwsze zdjęcia, to są zdjęcia projektu, a kolejne to już efekt końcowy.

Projekt

c28f532b-ff88-4ba9-8388-5b3f5e3453b7

5a7e8c79-79d3-4f3b-bb58-c049716afd8c

Rzeczywisty wygląd

4

14

2

8

12

11

16

7

1

13

10

3

5

9

15

6

Wszystkie meble na zdjęciach pochodzą z firmy Meblik, a tapeta (chyba tydzień szukałem odpowiedniej) otrzymaliśmy od firmy LivingStyle.

PS. Jeśli chcecie zobaczyć też pokój córki, to dajcie znać polubieniami/komentarzami/udostępnianiami, że jesteście zainteresowani takimi wpisami :)

  • Anna Malec Pacek

    Świetny pokój! Chętnie zobaczę królestwo córy

  • Klaudia Kaczmarek

    Ale super!:)

  • Świetna realizacja :) Tapeta wymiata!

  • fajnie!

  • Marika

    Ale super! A na jakim to jest metrażu?

    • Ok. 4 x 4 metry.

      • Marika

        O, to podobnie jak u nas, a wygląda na więcej :)

  • Te „ikonki” wszędzie są najlepsze!!! Bardzo mi się podoba, że powtarzają się na wielu różnych elementach :)

  • Bardzo sympatyczny pokój, niby widać że dla dzieci ale nie jest dziecinny. I chyba łatwo będzie dopasować go do potrzeb nieco starszych chłopców. Plus za jasny podział przestrzeni dla każdego z chłopców, mieszkałam kiedyś z dwoma braćmi na raz i dobrze wiem jakie potrafiły być kłótnie o czyj jest ten kawałek podłogi :) Jedyne do czego bym się przyczepiła to mała ilość półek. Jak sobie przypomnę ile rzeczy miałam w podobnym wieku ja albo znane mi dzieci, to żadne z nas nie zmieściłoby się ze swoimi skarbami na tych kilku półeczkach. Chyba, że w szafie zamiast ubrań wiszą książki :)

    • W szafie jest dużo półek, ale my po prostu jestem zwolennikami zamkniętej przestrzeni :) Łatwiej jest ukryć bałagan ;)

      • O tak, zakryte półki rządzą :)

  • Aleksandra_kk

    Super!a gdzie tapeta w paseczki?fajnie wygląda na wizualizacji?

    • Głosowaliśmy. Tapeta w paseczki przegrała ;)

  • mamii

    I ja chciałabym zobaczyć pokój córy!
    I podpisuję się pod wszystkimi ochami i achami nad pokojem chłopaków ?

    • To muszę tylko poczekać, aż córka go doprowadzi do stanu, który będzie dało się sfotografować ;)

  • Tapeta jest genialna! Świetna kolorystyka i podział przestrzeni.

  • salus salus

    Bardzo fajny pokoik. Ja jestem przy urządzaniu starszak a- sierpniowe 6 urodziny zobowiązują;)

  • Leeni

    Pokaż też pokój córki <3

  • Ania

    Bardzo fajny pokoik ale ustawienie biurek już nie. Jedno biurko przy oknie na plus ale drugi chłopak siedząc tyłem do okna zasłania sobie całe światło, chyba nie jest to najlepsze miejsce na biurko dla dziecka

    • Też o tym myślałem. Później uświadomiłem sobie, że ponad połowa szkoły, to miesiące, w których ciemno jest już o 13:00, więc stwierdziliśmy, że to i tak wszystko jedno :)

  • Ania D.

    Super pokój :) My właśnie mamy w planach zakup piętrowego łóżka z Meblika. Jestem ciekawa jak wyszedł jeszcze pokój córki :D

  • gra ma

    Będę dozgonnie wdzięczna za link/ szczegółowe namiary na Hulka i kolegów ;-) Mój Synek, fan Hulka, oszalałby ze szczęścia mając takie cudo na ścianie

  • Weronika Krawczyk

    Mi też pokój przypadł do gustu. Jedyną „wadą” jest to, że jedno biurko ma oświetlenie dzienne, a drugie nie, ale myślę, że zakup porządnej lampki na biurko pod ścianę załatwi sprawę. Chyba, że chłopcy to nocne Marki to wtedy lampki w obu przypadkach nieuniknione :)

    • Jak zacznie się szkoła to na pewno będziemy szukali :)

  • Marta Magryta

    Bardzo mi się podoba ten pokój :) nas niebawem czeka podwójny remont, bo nasza młodsza córcia musi się wyprowadzić z naszej sypialni do pokoju starszej siostrzyczki, a do sypialni wprowadzi się nowy członek rodziny- synek. Potem trzeba będzie chyba zrobić mu mały pokój z części salonu, ale to już w bardziej odległej przyszłości. Pokój chłopców jest bardzo przejrzysty, biel z żywymi kolorami bardzo mi się podoba. W dodatku nic się nie szwęda pod nogami, wszystko pochowane :) my natomiast mamy problemy z wielką ilością książek, które nasza 5-latka pochłania setkami stron, i niestety nie zgadza się na usunięcie jakiejkolwiek z regału. Notabene chyba niedługo połamie się pod ciężarem literatury. Chętnie zobaczę pokój Waszej córeczki:)

  • Kazimiera

    No i to mi się podoba! Ciepłe kolory :)) i mimo tego, że meble są białe to wokoło pełno innych ocieplających pomieszczenie barw ;)) myślę, że będziecie dla mnie inspiracją! :)) chociaż ja się zastanawiam na takim rozwiązaniem https://www.almer-meble.pl/pl/c/Kolekcja-AQUA/68