25 wartościowych gier i aplikacji przeznaczonych dla dzieci (na urządzenia mobilne)

Subiektywna lista sprawdzonych przeze mnie aplikacji na urządzenia mobilne.

Z jednej strony zauważyłem, że wielu ludzi demonizuje technologię i chowa ją przed swoimi dziećmi, a z drugiej strony coraz częściej widzi się dzieci wprost przylepione do ekranów komórek czy tabletów. Często też słyszę pytania czy pozwalać dzieciom z tego korzystać?

No więc właśnie. Pozwalać? A jeśli tak, to gdzie znaleźć jakiś złoty środek?

Ja natknąłem się kiedyś na takie zdroworozsądkowe powiedzenie dotyczące jedzenia: „to rodzic decyduje co ląduje na talerzu dziecka, a to ono decyduje co z tego talerza zje” i wtedy też zacząłem się zastanawiać czy aby analogiczna zasada nie sprawdziła się właśnie przy technologii. W końcu jeśli wybierzemy odpowiednią „zawartość”, to z jednej strony nasze dzieci nie będą czasu przed ekranem spędzać bezproduktywnie, a z drugiej strony będą potrafiły się poruszać po świecie, którzy przecież otacza je z każdej strony.

Dodatkowo okazuje się, że współczesna technologia może nas w tym wspomóc. Do stworzenia tego wpisu zostałem zaproszony przez markę Huawei, która użyczyła mi na czas testów tablet HUAWEI MediaPad M3 Lite, abym sprawdził co ciekawego w nim drzemie. W jaki jednak sposób tablet mógłby nam pomóc w zdroworozsądkowym podejściu do tematu technologii w rękach dzieci?

Otóż ten konkretny ma wbudowany dedykowany „kącik dziecięcy”, z indywidualnym kontem dla każdego dziecka, które możemy dowolnie personalizować – możemy ustalić do jakich aplikacji ma dostęp (początkowo jest to rysowanie, aparat i dyktafon, przy czym wszystkie dzieła naszych dzieci zapisują się w osobnych albumach), czy ma dostęp do internetu oraz dodatkowo ustawić konkretną ilość czasu, po jakim tablet poinformuje, że to już koniec (co też z doświadczenia stwierdzam, działa znacznie lepiej, niż rodzic przypominający „koniec czasu”, bo jednak z tabletem ciężej się kłócić :).

Nie przedłużając jednak i przechodząc do tego, w co taki „dziecięcy kącik” warto wyposażyć, przedstawiam listę 25 najciekawszych moim zdaniem aplikacji:

Przy okazji przestrzegam również, że zdecydowana większość gier, która jest bezpłatna, zawiera w sobie reklamy, więc warto wziąć to pod uwagę i nauczyć dziecko jak ich unikać (np. grając bez połączenia z siecią) albo wykupić pełną wersję gry.

Gry dla dzieci 2+

1. Avokiddo Emotions.

Na początku nie byłem pewny tej gry, bo spodziewałem się czegoś mocno dojrzałego (w końcu „emocje” w nazwie zobowiązują), a trafiłem na grę, w której mamy zabawne zwierzęta, tym zwierzętom może dać różne przedmioty i jak damy np. żyrafie czekoladę, to ona ją ugryzie, a później się krzywi. Zupełnie nie tego się spodziewałem. Jeśli jednak do takiej gry dołączymy dorosłego, który z małym dzieckiem będzie jednocześnie rozmawiał o reakcjach owych zwierząt, o śmiechu, o smutku, o obrzydzeniu itp. to już gra jak najbardziej spełnia swoje oczekiwania i jest dobrym pretekstem do nauki i rozmów o emocjach.

Cena: 12,99 zł. Link.

2. Kids Brain Buddy

Seria gier dla najmłodszych, w których mamy do wyboru Dopasowywanie (czyli mamy dopasować obrazki kolejno do jednego z dziewięciu dostępnych), Układanie (czyli dopasowujemy obrazek do jego cienia), Gra Pamięciowa (czyli memory) i Różnice (czyli wyszukujemy, który z dziewięciu obrazków różni się od pozostałych). Do tego wszystkie gry są z czasem coraz trudniejsze, więc nawet nieco starszym dzieciom może się spokojnie spodobać.

Cena: bezpłatna. Link.

3. Logic Free.

Podobnie jak w powyższej grze, mamy tutaj cztery tryby rozgrywki: Labirynt (przeprowadzamy jeżyka przez labirynt), Listonosz (alternatywna wersja labiryntu), Sudoku oraz Rytm (oba polegają na dopasowaniu kolejnych przedmiotów do pewnego wzoru). Jednocześnie cztery tryby rozgrywki powodują, że różne gry mogą stanowić wyzwanie także dla nieco starszych. Wysiłek intelektualny zapewniony.

Cena: bezpłatna. Link.

4, 5, 6 i 7. My PlayHome Lite, Toca Hospital, Pepi Super Stores, Dr Panda.

Wymieniłem aż cztery różne gry w jednym punkcie, bo chociaż wszystkie różnią się klimatem, to jednak we wszystkich idea jest bardzo podobna i przypomina zabawę domkiem dla lalek. Otóż dostajemy miasto, dom, szpital, sklep czy posterunek policji i możemy w nich wchodzić w dowolne interakcje z ludźmi i przedmiotami. Jednocześnie każda z tych gier (Playhome, Toca, Pepi czy Dr Panda), mają mnóstwo swoich alternatywnych wersji, co w sumie daje aż kilkadziesiąt różnych gier (jak nie kilkaset). Szczególnie polecam dla dzieci, które nie lubią ograniczeń :)

Cena: różnie (zależy od konkretnej gry).

Gry z serii My PlayHome link.

Gry z serii Toca link.

Gry z serii Pepi link.

Gry z serii Dr Panda link.

8. Play & Learn/Baby puzzles & games

Gra dla najmłodszych, która pomoże im nauczyć się rozpoznawania właściwych kształtów, kolorów oraz segregowania przedmiotów wg ich rozmiaru. W bezpłatnej wersji są tylko cztery etapy, ale to zdecydowanie wystarczy, aby zdecydować czy jesteśmy zainteresowani całością.

Cena: bezpłatnie (4 pierwsze etapy)/13,99 zł (całość). Link.

9. Puzzles for Kids.

Bardzo prosta i jednocześnie jedna z ładniejszych gier w tym zestawieniu, która uczy dopasowania przedmiotów do odpowiadających im kształtów. Bardzo intuicyjna, także nawet najmłodsi sobie poradzą.

Cena: bezpłatna. Link.

Gry dla dzieci 4+

10. 123s ABCs Handwriting.

Gra, która może być fajnym wsparciem nauki zapamiętywania oraz pisania liter i cyfr. Nie ma tutaj ocen czy wskazywania błędów, więc można ćwiczyć do woli i bez stresu.

Cena: bezpłatna. Link.

11. Creator Islands.

Gra z serii Lego, w której z rozsypanych elementów budujemy kolejno różne budowle i zwierzęta na wyspie, a one z kolei pomagają nam odkrywać kolejne wyspy i kolejne konstrukcje. Jako, że jest to creators, czasami musimy jedne budowle przebudować na inne, aby rozwiązać jakiś problem, także pewne wyzwania też się pojawiają.

Cena: bezpłatna. Link.

12. Hedgehog Free.

Interaktywna bajka opowiadająca przygody jeżyka. Pomiędzy kolejnymi etapami historii pojawiają się różne zadania, w których musimy pomagać jeżykowi i budować razem z nim jego historię.

Cena: bezpłatna. Link.

13. Lego Juniors Create & Cruise.

Chyba pierwsza gra z serii Lego, jaka powstała na telefony, teraz w odświeżonej wersji. Celem gry jest pokonanie trasy i zebranie znajdujących się na nich klocków. Po każdym etapie zdobywamy dodatkowe elementy wyposażenia pojazdu (łącznie z takimi, które pozwalają przerobić go na helikopter czy statek) i przechodzić kolejne etapy.

Cena: bezpłatna. Link.

14. Logicland Free.

Gra logiczna, w której odkrywamy kolejne elementy układanek, a żeby to zrobić, za każdym razem musimy wykonać kilka zadań logicznych, często przypominających te, jakie widzimy na testach inteligencji. Mnie, jako miłośnika takich testów (i gorącego wyznawcy logiki), szczególnie urzekła.

Cena: bezpłatna. Link.

15. Polska inspiruje.

Edukacyjna gra, w której poznajemy znanych Polaków oraz ich dokonania. Razem z Marią Skłodowską-Curie będziemy robili eksperymenty w laboratorium, a z Mikołajem Kopernikiem wprawimy Ziemię w ruch. Jedynym minusem jest to, że w sumie jest tylko 8 znanych Polaków, ale może w przyszłości pojawią się kolejni.

Cena: bezpłatna. Link.

16. Rube’s Lab.

Nie wiem czy ktoś jeszcze pamięta Incredible Machines (to chyba na Amigę było), ale Rube’s Lab jest grą bardzo do niej podobną. Czyli dostajemy planszę, w której najczęściej musimy coś wprawić w ruch, przesunąć, bądź w taki sposób pokierować, aby wykonać postawione przed nami zadanie. W związku z tym, że gra jest dość otwarta nie ma jednego słusznego rozwiązania i czasami przesunięcie jakiegoś przedmiotu o milimetr, może przesądzić o sukcesie lub porażce.

Cena: bezpłatna. Link.

Gry dla dzieci 6+

17. Bit by bit.

Za pomocą strzałek, sprężynek i jeszcze innych elementów, musimy doprowadzić naszego ludka (lub ludki w późniejszych etapach) do miejsca docelowego. Świetny wstęp do nauki programowania (rozwój umiejętności planowania i logicznego myślenia dostajemy w pakiecie).

Cena: bezpłatna. Link.

18. Hook.

Banalna – takie było pierwsze określenie tej gry przez moje dzieci. Po czym gdzieś w okolicy 10 poziomu miny im zrzedły, bo okazało się, że poziom skomplikowania bardzo szybko rośnie. Celem tej gry jest schowanie tytułowych „haków” w takiej kolejności, aby żaden z nich nie zahaczył o inny. Im jednak dalej, tym bardziej skomplikowane i zakręcone bywają owe haki i przy około dwudziestym etapie nawet ja zaczynałem mieć problem.

Cena: 2,99 zł. Link.

19. Monument Valley.

Piękna, urokliwa i z cudowną melancholijną muzyką, która buduje niesamowity klimat. Gra, w której będziemy musieli łamać prawa grawitacji czy logiki, aby przeprowadzić naszą postać do końca etapu. Jeśli szukamy czegoś, co rozwinie myślenie „pozapudełkowe”, to nie mogliśmy lepiej trafić.

Cena: 18,99 zł. Link.

20. Shadowmatic

Ogromne prywatne zaskoczenie u mnie osobiście, bo nie sądziłem, że ktoś może wymyślić coś tak… fantastycznie nietypowego. Otóż mamy pewien dziwny, a nawet bardzo dziwny przedmiot i musimy tak nim obracać, aby cień przez niego rzucany na ścianę przypominał określony przedmiot (np. króliczka, rybę czy czajnik). Łatwe to nie jest, ale genialnie pobudzające wyobraźnie przestrzenną.

Cena: bezpłatna. Link.

21. Thinkrolls: Kings and Queens.

Platformówka, w której tworzymy własnego stworka, a następnie, by pokonać nim kolejne etapy, musimy używać m. in. luster (oczywiście skomplikowanego ich systemu), dźwigni czy też kół zębatych, poruszających poszczególnymi elementami na planszy i otwierającymi kolejne przejścia czy pokonującymi inne przeszkody. Gra ma też dwa poziomy trudności (5-8 lat i 8+).

Cena: bezpłatna. Link.

22. Zgadnij co to?

Gra, którą znacznie łatwiej jest pokazać, niż o niej opowiedzieć, ale i tak spróbuję. Dostajemy obrazek, który jest interpretacją znanego powiedzenia i musimy je ułożyć z podanych poniżej liter (co też bywa pewną podpowiedzią). Kreatywność i wyobraźnia pracują przy tej grze na najwyższych obrotach.

Cena: bezpłatna. Link.

Gry dla dzieci 8+

23. Duolingo.

Jedna z dwóch w tym zestawieniu aplikacji, która z założenia nie jest grą, lecz aplikacją edukacyjną ze sporymi elementami grywalizacji (nagradzania za postępy w nauce). Duolingo służy do nauki języków (jeśli znamy tylko polski, to możemy się w niej nauczyć jedynie angielskiego, ale jeśli znamy angielski, to możemy się nauczyć jednego z ponad dwudziestu języków), a dzięki temu, że na różne sposoby co chwile motywuje odbiorcę, jest szansa, że nie porzucimy tej nauki tak szybko jak ma to miejsce w przypadku innych kursów.

Cena: bezpłatna. Link.

24. Squla.

Druga z tych tzw. „nudnych aplikacji”, która jednak podobnie jak w przypadku Duolingo, przyciąga dzieci dzięki systemowi grywalizacji. Nauka z klas 1-6 z praktycznie wszystkich przedmiotów i do tego na bieżąco aktualizowana podana w takiej właśnie formie powoduje, że dzieci, które w szkole niejednokrotnie nie lubią jakiegoś przedmiotu, tutaj chętnie się z nim zapoznają. Jak dla mnie to trochę jak magia, ale działa, więc uważam, że warto :)

Cena: bezpłatna. Link.

25. World Rescue.

Gra o nieco dojrzalszej idei niż wszystkie poprzednie wymienione, a dotyczy ona dbania o naszą planetę. Zaczynamy w Kenii, gdzie pomagamy m. in. dotrzeć ludziom do szpitali, a następnie przenosimy się do Norwegii, Brazylii, Indii i Chin i w każdym z tych krajów uczymy się tego w jaki sposób możemy przyczynić się do opieki nad wspólnym dobrem jakim jest Ziemia. Gra pokazuje też jak diametralnie różne mogą być problemy z jakimi spotykają się ludzie z różnych krajów.

Uwagi: żeby zrozumieć przekaz gry w pełni, wymagana jest znajomość języka angielskiego, dlatego też dałem 8+.

Cena: bezpłatna. Link.

Mamy wpływ na to co pokazujemy naszym dzieciom

Jeśli po tym wpisie chciałbym zostawić jedną myśl, to byłoby nią to, że ważniejsze od tego „czy” korzystamy z technologii jest to „w jaki sposób” z niej korzystamy. Szczególnie, że nie żyjemy na początku rewolucji technologicznej, gdzie wszystko było nowe i niesprawdzone, lecz żyjemy w czasach jej rozkwitu i naprawdę sporo wartościowych treści się już w tym świecie narodziło, a nawet już sami producenci, jak chociażby wspomniany wcześniej Huawei i ich „kącik dziecięcy”, też zaczynają wychodzić na przeciw oczekiwaniom rodziców.

Jeśli zatem mamy coś dla naszych dzieci wybrać, to w mojej opinii zdecydowanie lepiej jest wybrać coś, co ma też w sobie jakąś wartość dodaną, a nie tylko samą rozrywkę i co może się naszemu dziecku w przyszłości przydać (czy to w postaci wiedzy czy umiejętności).

PS. Jeśli tylko macie jakieś swoje sprawdzone aplikacje warte polecenia, to będę zobowiązany. Dobrem należy się dzielić :)

Nie ukrywam, że ten wpis wymagał ode mnie ogromnego nakładu pracy, więc jeśli wam się spodobał, to będę zobowiązany za jego udostępnienie – szczególnie jeśli znacie kogoś, kto też mógłby z jego zawartości skorzystać.

  • Ewa Redlarska

    Dzięki – niektóre gierki na pewno ściągnę dla moich szkrabów :)

  • Gwidon Naskrent

    „działa znacznie lepiej, niż rodzic przypominający „koniec czasu”, bo jednak z tabletem ciężej się kłócić”

    Serio? Przetestowałem aplikacje limitujące czas korzystania z urządzenia (tu akurat w komórce) i sam doszedłem do wniosku, że wkurzałoby mnie, gdyby blokada wyskoczyła w połowie levelu czy innym niesprzyjającym momencie. A takie inteligentne żeby temu zapobiec niestety nie są – musiałyby być to mechanizmy wbudowane w konkretny soft.

    • Jest trochę racji w tym co piszesz. Niemniej gra się nie wyłącza całkowicie i jeśli rodzic tak zdecyduje, to może uruchomić grę jeszcze na chwilę po wpisaniu hasła.

      • Gwidon Naskrent

        Racja, ale aplikacja nie powoduje zatrzymania działania gry, po prostu blokuje ekran – zanim rodzic zdąży wpisać hasło, dziecko straci życie, przegra partię itd. Frustracja zrozumiała.

        Nie ma innego sposobu niż nauczyć dziecko (takie które rozumie upływ czasu, więc czterolatka raczej nie), że gramy x minut albo ileś tam leveli/misji/rozgrywek (jeśli mają mniej więcej identyczną długość).

        • Na szczęście w żadnej z powyższych gier nie gra się na czas, więc nie występują tam opisane problemy ;) a przy starszych dzieciach, które już w takie bardziej emocjonujące gry spokojnie mogą zagrać i się nie denerwować, to jak najbardziej ustalony czas powinien zadziałać bez dodatkowych „blokad”.

  • Janek Sielicki

    Dzięki! Zrewanżuję się poleceniem dwóch gier na konsole/PC (sześciolatek gra z pomocą, czterolatka uwielbia patrzyć i komentować). LEGO (w naszym przypadku Star Wars) oraz przecudowne ABZU.

    • LEGO uwielbiamy, zarówno Star Wars jak i Marvel, a ostatnio polecam też gorąco LEGO Worlds :) Natomiast o ABZU pierwszy raz słyszę, ale już się zauroczyłem i na pewno się w nią zaopatrzę, dzięki! :)

  • W sumie sama się zastanawiam. Sama czytałam dużo książek już w przedszkolu (wróbelek Elemelek, komiksy z Relaxu, bajki), i gdyby teraz ktoś stworzył coś w rodzaju polskiej książki multimedialnej dla sześcio-siedmiolatków, np. częściowo interaktywny komiks, książkę z animowanymi ilustracjami… czy znasz może coś takiego?

    • Myślę, że jeśli chodzi o interaktywną bajkę, to pozycja dwunasta powinna się sprawdzić :)

  • Robert Turski

    Od siebie dorzucę Mekorama:)

    Właśnie kończymy Kompendium gier wideo dla rodziców w pdfie na podstawie naszych szkoleń z dziećmi w regionie, opis tych najbardziej popularnych pod kątem wartości. Chętnie się podzielę, jak ktoś będzie chciał:)

    • Wrzuć jak będzie :)

      • Robert Turski

        Ok, w kontakcie:)

  • Kasia Łopuszyńska

    Ja polecam jeszcze Think!Think! i Puzzlerama ;)

  • Pawel

    Jeszcze nie kupiłem ale ta seria 3 gier do nauki języka angielskiego dla najmłodszych wyglada obiecując. Chciałbym ją pobrać dla moich 4-latków. Czy ktoś miał z nią doczynienia? https://learnenglishkids.britishcouncil.org/en/learning-time-with-timmy-pack

  • Joanna Markiewicz

    Bardzo fajna jest też Hoopa City.

  • Jadwiga Jankowiak

    Polecam Quiver, wprawdzie ja mam iPada ale sądzę, że na inne systemy też będzie działał. Aplikacja polega na tym, że drukujemy kolorowankę. Dzieci ją kolorują, a następnie przy pomocy aplikacji samochody/zwierzęta ożywają na ekranie :) Dzieci mają niezwykła frajdę z tego, a przy okazji cwiczą grafomotorykę reki. Ponadto możemy znaleśc kolorowanki typowo edukacyjne typu siatka figur geometrycznych, które po szczytaniu tworzy figurę przestrzenną, czy plan kontynentów, które po najechaniu iPadem tworzą globus. Polecam dla starszych i młodszych :)

    • Robert Turski

      Działa też na Androidzie. Dobry produkt, są podobne, ale nie takie fajne.

  • suvroc

    Istnieją też „gry” dla młodszych dzieci :-) https://play.google.com/store/apps/details?id=com.diwebsity.contrastcards

  • Jowita Damaszek

    ja jestem przeciwna dawaniu dziecku elektroniki bo potem nie można ich od niej odciągąć.