Jak firma Danone zareklamować się chciała?
A jak jej to w rzeczywistości wyszło.

A jak jej to w rzeczywistości wyszło.

Pisałem już o Danonkach. Pisałem już o coli. Dzisiaj napiszę o jedzeniu trochę ogólniej.

Od lat młodzieńczych (tak, jak byłem młody, to Danonki były już na sklepowych półkach), nie przepadałem za Danonkami. Nigdy mi nie smakowały, nawet gdy zamrożone były podawane jako lody. Zawsze miałem wrażenie, że jem chemię. Nie wiem jaki skład miały kilka lat temu, ale teraz wiem, że chemii tam nie ma w ogóle, więc może po prostu mam dziwne kubki smakowe.