Plac zabaw w naszym ogrodzie – na co się zdecydowaliśmy i dlaczego?

Nie będę dzisiaj przeciągał. Kto ma ochotę zobaczyć jaki plac zabaw postanowiliśmy zrobić naszym dzieciom (małym i dużym) w ogródku?

Przygotowania

Przyznam, że odkąd pierwszy raz spojrzałem na to co ludzie potrafią dosłownie wyczarować w ogrodach swoich dzieci, nie mogłem wyjść z podziwu i potrafiłem spędzić parę godzin oglądając różne pomysły (zresztą wówczas też napisałem o niskobudżetowych pomysłach na place zabaw). Szczególnie, że jestem wielkim zwolennikiem spędzania czasu na świeżym powietrzu, bo wiem (i badania to zresztą mocno podpierają) jak duże to ma znaczenie nie tylko dla dzieci, ale i dla nas wszystkich. Jak podkreśla Richard Lou, autor Ostatniego Dziecka Lasu, nie chodzi tutaj jedynie o sprawność fizyczną, równowagę czy zręczność, ale nawet zdrowie emocjonalne zyskuje dzięki takim aktywnościom.

Niestety ze względu na różnego rodzaju prace związane z przyłączeniami sieci u nas w ogrodzie, które nie były zależne od nas, musiałem swoje pomysły na plac zabaw trzymać na wodzy. Na szczęście prace dobiegły końca i w tym roku udało nam się wreszcie coś postawić.

Postawiliśmy na możliwość zmian

Przyznam, że widziałem wiele fantastycznych gotowych projektów i na jeden byłem wręcz zdecydowany, dopóki nie zobaczyłem konstrukcji, którą postawił mój znajomy. To co zresztą za chwilę zobaczycie, to jest ten sam pomysł, jedynie lekko zmodyfikowany na nasze potrzeby.

Co mnie urzekło w tym konkretnym placu zabaw, to możliwość dokonywania ciągłych adaptacji i zmian, gdy jakiś pomysł nam się znudzi, bądź okaże się nietrafiony. Można też nieco w mojej opinii, nieco popuścić wodzę wyobraźni i wyjść poza schematy.

Chcemy huśtawkę? Hamak? Drabinkę? Siatkę? Liny do pociągania się? Ruchomy most? A nawet w niektórych przypadkach zjazd linowy? Da się załatwić.

Oto jak to wygląda

Cena?

Niestety nie ma tutaj gotowego cennika, bo wiele na pewno zależeć będzie od lokalizacji i samych tartaków, dlatego opiszę jedynie ile to wyszło u nas.

Samo drewno kosztowało gdzieś w granicach 1.100-1.200 zł (już z transportem). Dla zainteresowanych – wyszło nam ok. 70 – 75 metrów długości kantówek o przekroju 12 x 12, czyli blisko metr sześcienny. Dziesięć pionowych kantówek na 2,25 metra, dwie główne na 9 metrów i dziesięć 3 metrowych (oprócz łączeń na górze, były one też cięte na pół i wykorzystywane jako wsparcie).

Dodatkowo koniecznie trzeba policzyć kotwy do ziemi (ok. 15 zł za sztukę), które utrzymują całość konstrukcji. To co można też doliczyć, ale co jest też dodatkowym kosztem również przy gotowych placach zabaw, to koszt jakiegoś impregnatu (u nas wyszło 70 zł za 5 litrów i trochę nam zostało) oraz koszt osadzenia w ziemi, aby nadać stabilności (w naszym przypadku zaprawa i cement to niecałe 200 zł, dziury były kopane na 60-70 cm).

Jeśli natomiast chcemy nieco ograniczyć koszty, bądź mamy mniej dostępnego miejsca, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby postawić jedną lub dwie trzecie z tego co widać i wtedy koszty też tniemy analogicznie.

A co z ceną przyrządów?

Tutaj mamy pełny przekrój cenowy. Nasz najtańszy nabytek to 15 metrowy kawałek liny, za chyba 30 zł, który służy jako „most zwodzony” moim dzieciom, nieco drożej, bo ok. 50 zł wyszedł nas hamak, a najdroższy jest początkowo zupełnie nieplanowany (kupiony ze składek na urodziny chłopaków) zjazd linowy za 368 zł.

Jakie dalsze plany?

Ogólnie moje całkiem początkowe plany dotyczyły zrobienia na tym placu zabaw poziomej ścianki wspinaczkowej (po dwóch stronach czerwonej siatki, która miała być łącznikiem), ale niestety miałem mały problem ze zorganizowaniem płyt odpowiedniej wielkości (w cenie nie wyrywającej z butów) i tymczasowo pomysł został wstrzymany. Zresztą nie ukrywam też pewnej ulgi, bo plac w obecnej formie bardzo mi się podoba i nie wiem czy ścianka by tego nie zepsuła – jak tylko macie jakieś swoje realizacje ścianek czy przemyślenia na ten temat – będę zobowiązany za dodatkowe spojrzenie.

Także obecnie myślimy jeszcze nad bocianim gniazdem, jakimś małym torem przeszkód i ewentualnie drugim hamakiem, ale to raczej w kontekście lat kolejnych, niż najbliższych miesięcy (i ta możliwość spokojnej rozbudowy też bardzo do nas przemówiła).

Niespodziewana zaleta

To, że dzieci będą go aktywnie zajeżdżać to oczywiście było naszym zamierzeniem (zresztą nam też się zdarza, chociaż zjazd linowy po moim zjeździe musiałem ponownie naciągać, więc na razie dałem sobie spokój :). Natomiast to co nas zaskoczyło, to że dzieci obecnie same chętnie wymyślają kolejne „zabawki” czy usprawnienia i jedna z nich – prowizoryczny most linowy – jest już zresztą widoczna na zdjęciach. Także nie tylko pobudziło aktywność, ale też kreatywność :) Zobaczymy co będzie dalej.

Oczywiście jak tylko macie jakieś pytania, uwagi czy sugestie, to śmiało piszcie, a postaram się odpowiedzieć tak dokładnie jak to możliwe.

Patronat nad wpisem dotyczącym placu zabaw objęła akcja „Rusz się z Kubusiem!”, w ramach której marka Kubuś razem ze znanymi polskimi piłkarzami: Michałem Pazdanem, Kamilem Glikiem, Bartoszem Kapustką oraz Kamilem Grosickim, z którym niedawno miałem przyjemność się spotkać, zachęca dzieci i ich rodziców do aktywności sportowych, aby pozostały one ważną i naturalną częścią dzieciństwa.

I na koniec jeszcze zdjęcia z małych wyścigów na naszym placu zabaw:

PS. Nie pytajcie o kalosze. Po prostu nie pytajcie :)

Jeśli spodobał się wam ten wpis, będę zobowiązany za jego udostępnienie, szczególnie jeśli znacie kogoś, komu taki pomysł na plac zabaw również mógłby przypaść do gustu.

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

64
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
37 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
31 Comment authors
LeszekBlogOjciecDorotaPawelMagdalena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
karjola
Gość
karjola

Plac zabaw to pikus, ja kaloszy szukam ;););) dobra mam. Plac rewelacja! Moje pytanie: sami robiliście czy ktoś? :)

Kamil Nowak
Gość

Z pomocą, ale głównie z powodów czasowych :)

Marta Lewandowska
Gość
Marta Lewandowska

To jest kompletny odlot!!!! Gotowce się z tym nie mogą równać!! A jak dzieciaki wyrosną można na pergole przerobić. Rewelacja!

Kamil Nowak
Gość

Dobry pomysł z tą pergolą! :) My jeszcze wymyśliliśmy, ze jak kiedyś trzeba będzie zrobić imprezę w ogrodzie, a pogoda będzie niepewna, to się zarzuci plandekę na górę i namiot będzie jak znalazł ;)

Rafał Morawiec
Gość

Genialne :)

salus salus
Gość
salus salus

Extra

Justyna Studnicka
Gość
Justyna Studnicka

Super! A w jakim wieku są dzieci? Bo moi chłopcy( 4 i 2)chyba musieli by mieć nieco łatwiejszy.

Kamil Nowak
Gość

U mnie 6, 8 i 10, ale znajomy, który ma podobny plac zabaw ma właśnie większy rozstrzał wiekowy dzieci i właśnie część urządzeń ma pod dzieci starsze, a część pod młodsze :)

Pawel Pe
Gość
Pawel Pe

Od dawna myślę o pergoli w tym typie. Jednak wiele osób odradza mi stosowanie drewna jeśli mam zamiar korzystać wiele lat. Podobno co pół roku powinno się takie drewno konserwowac. Zastanawia mnie też jak rozwiazaliscie sprawę nawadniania. Czy codzienne zraszanie nie zniszczy szybko takiego drewna? Ciekaw jestem zebranych przez Was opinii. Pozdrawiam

Kamil Nowak
Gość

Jako, że nie mamy zraszacza, to ten problem nas na szczęście nie dotyczy ;) Natomiast co do drewna, to z tego co rozmawiałem – raz do roku dobrze jest przemalować całość jakimś drewnochronem, by dłużej wytrzymało. Dzięki temu zamiast 5+ lat powinno wytrzymać nawet 15+ lat. Niemniej tego nie unikniemy ani przy takim placu zabaw, ani chyba przy żadnym innym, który widziałem.

Olga Dydak
Gość
Olga Dydak

Tak na pocieszenie, moje i Pana, napiszę, że u nas kalosze w słoneczny dzień to też norma 😂
Plac zabaw super, zwłaszcza ślizg!!!

Kamil Nowak
Gość

No to przynajmniej nie jestem sam ;) Ale że też im te kalosze nie przeszkadzają ;)

Anna Łazarowicz
Gość
Anna Łazarowicz

Bardzo fajny i faktycznie cena nie wyrywa z butów ☺ ponadto wiele jeszcze możliwości zmian. Super pomysł. Ja mam jeszcze za małe dzieci na taki plac zabaw ale konstrukcja mi się podoba i można się zainspirować. Dzięki ☺

Kamil Gadowski
Gość
Kamil Gadowski

Gdzie można dostać taki most linowy?

Kamil Nowak
Gość

Most linowy jest zrobiony samodzielnie z liny 30m + dwa haki. Reszta jest po prostu odpowiednio zawiązana :)

Paulina
Gość
Paulina

Powalający pomysł ! Na ostatnim z trzech kwadratów zrobiłabym dach który byłby jednocześnie podłogą do obserwatorium, do tego porządne zabezpieczenia boków ! Jako że moi bracia mieszkają na wsi i uwielbiają obserwować zwierzęta na polu taki punkt obserwacyjny – taka baza – byłaby super pomysłem !

Kamil Nowak
Gość

Już mi właśnie znajomy podpowiadał, żeby nad jednym z tych kwadratów zrobić „domek na drzewie” z dziurą na środku i liną puszczoną w dół. Będziemy myśleć co z tego ostatecznie wyjdzie :)

trans_lite
Gość
trans_lite

A gdzie można kupić taką tyrolkę? Można prosić linka?

Kamil Nowak
Gość
trans_lite
Gość
trans_lite

Dzięki! Genialny pomysł z tą tyrolką. Mamy niemal identyczną pergolę w ogrodzie i chyba też zamocujemy taką tyrolkę – czy mógłbyś może wstawić zdjęcie, gdzie i na jakiej wysokości zamocowaliście linkę od strony domu? Jakiego użyliście wkrętu, żeby to bezpiecznie się trzymało? Demontujecie linkę po zabawie?

Kamil Nowak
Gość

Dwie konkretne śruby oczkowe wkręcone są do muru i na nich zahaczona jest linka. Jako, że montaż i naciągnięcie zajmuje jakąś godzinę w naszym przypadku (mocowanie, zakręcanie, naciąganie), to nie demontujemy – pewnie ściągniemy dopiero końcem roku.

Rafał
Gość
Rafał

Od 3 miesięcy szukam pomysłów i niebanalnych inspiracji na plac zabaw dla moich chłopaków (8 i 4 lata), i nic, wszędzie nuda i te same założenia konstrukcyjne. Już miałem trochę modyfikowac „zastane” pomysły, aż tu nagle…….. no że sam nie wpadłem na to :) . Uwielbiam nowoczesną prostotę i to właśnie to. Plus nieograniczone wyobraźnią możliwości z przebudową/rozbudową na przyszłośc. DZIĘKI DZIĘKI DZIĘKI i już zaczynam planowanie bo wakacje właśnie się zaczęły a plac już miał stac (i dobrze że nie stoi :-) ). Pozdrowienia dla znajomego i dla Pana panie Kamilu. Rafał

Kamil Nowak
Gość

Miałem taką samą reakcję jak pierwszy raz to zobaczyłem :)

Jak ona to robi
Gość

OMG! Boskie! Przyjeżdżam z dziećmi na wakacje ;)

Kamil Nowak
Gość

Nas nie będzie, ale zapraszamy ;)

Jak ona to robi
Gość

Spoko. Wystarczy, że zostawisz klucze ;)

Kamil Nowak
Gość

A nakarmicie kota? :)

Jolanta Gruszeczka
Gość
Jolanta Gruszeczka

Mój mąż właśnie zaczął robić dla syna mały plac zabaw, ma to być zjeżdżalnia, miejsce na huśtawkę, piaskownicę. Syn jest jeszcze mały więc na razie to wystarczy, ale Pana wpis zostanie zapamiętany- pomył super, szczególnie z tymi linami do wspinania:)

Łukasz M.
Gość
Łukasz M.

jestem ciekaw dlaczego z jednej strony kotwy tak wysoko wystają, a z drugiej osadzone są normalnie, tuż przy gruncie? kwestia poziomu?

Kamil Nowak
Gość

Dokładnie, kwestia poziomu. Chociaż teraz po prostu kupiłbym dłuższe belki i lekko je przyciął.

Niematka niedwójki
Gość

wow :) mojej dwulatce póki co wystarcza piaskownica i skocznia z deski, ale za dwa, trzy lata kto wie… świetnie zaprojektowane!

Kamil Nowak
Gość

Dzięki :) Co to za skocznia? :)

Niematka niedwójki
Gość

najprostsza, do wykonania w 5 minut. Na klocku o wysokości ok. 20 cm oparta, przymocowana jednym końcem na wkrętach jest deska. Młoda wbiega i skacze. I tak w kółko :)

Kamil Nowak
Gość

Proste i praktyczne, podoba mi się :)

Michał Liszewski
Gość
Michał Liszewski

To moja pierwsza wizyta tutaj, zajrzałem poszukując inspiracji na plac zabaw – REWELACJA! Gratuluje. Czy możesz podać ogólne wymiary? (wysokość/szerokość/ „głębokość”)

Kamil Nowak
Gość

Szerokość 3 metry, długość 9, a wysokość 2,25 belki (plus 10-30 cm kotwy wystające z ziemi, ale następnym razem po prostu przyciąłbym belki, żeby tak nie wystawały :).

Michał Liszewski
Gość
Michał Liszewski

dziękuje za odp. podczas rodzinnej narady idea budowy zaakceptowana. teren zwymiarowany, jutro wykopy :) dziękuje za inspiracje raz jeszcze. w międzyczasie wybieramy jeszcze wyposażenie – czy możesz napisać coś więcej o siatce tej czerwonej do wspinania? robiliście sami? jeśli ne to gdzie można dostać takie duże rozmiary?

Kamil Nowak
Gość

Na allegro można dostać 200 x 300 i my właśnie taką mamy. Jedyny minus, że w tym rozmiarze jest jeden kolor, a w mniejszych jest wybór kilku :)

Juni
Gość

hamak to zdecydowanie coś dla rodzica a nie dla maluszka :D huśtawkę zresztą też bym sama zajęła :)

Kamil Nowak
Gość

Nikt nie mówił, że to tylko dla dzieci ;)

Martin
Gość

Ten plac zabaw to tak nie tylko dla dzieci, prawda? Już sam hamak sygnalizuje, że i rodzice chętnie będą tam czas spędzać! Fajnie mieć coś takiego w ogrodzie, ja jestem co prawda dzieckiem blokowiska, ale miło wspominam wszelkiego rodzaju drabinki i przeszkody :).

Kamil Nowak
Gość

Zdecydowanie tak ;) Jak ktoś napisał, nawet na altankę da się przerobić jak trzeba będzie ;)

Róża Konieczna
Gość
Róża Konieczna

Witam! Wlasnie szukam inspiracji na plac dla dzieciakow i ten projekt u Pana na razie wygrywa. Ale mam pytanie dot. bezpieczenstwa – czy ktos tą konstrukcję sprawdził żeby nic sie nie rozlecialo w trakcie zabawy? Kogo mieliscie do pomocy – czy to musi byc dobry stolarz czy raczej ktos od konstrukcji? Pomysl mi sie bardzo podoba ale nie bardzo wiem od czego zaczac :( HELP!!! :)

Kamil Nowak
Gość

Mieliśmy nawet kierownika budowy, żeby się upewnić, że wszystko gra (taka konsultacja dużo nie kosztuje). Porządne osadzenie w betonie i porządne dechy, to wszystko powinno grać. Niemniej w przypadku w zasadzie jakichkolwiek konstrukcji dobrze byłoby, aby specjalista to wykonał, bądź chociaż nadzorował.

Róża Konieczna
Gość
Róża Konieczna

Rozeznałam temat :) Nawet pożyczyłam sobie Pana zdjęcie, żeby dopytać się o ceny takiej konstrukcji :) Czy jakieś tantiemy przelać na Pana konto? :) Widziałam w komentarzach poniżej, że odstępy pomiędzy belkami dał Pan po 3 metry. Czy dwie huśtawki na jednej belce na tych 3 metrach się zmieszczą czy jednak trzeba planować większą przestrzeń? Ewentualnie dwie mniejsze ;) Ja już rozrysowałam „projekt” właśnie z deskami nad jedną taką częścią i słupami w narożnikach żeby jakiś materiał zarzucić jako dach. Na razie myślę o wejściu po drabince zwykłej bo dzieciaki młode. Pewnie zrobię dwa moduły i może takie słupy z… Czytaj więcej »

Kamil Nowak
Gość

Z tego co wiem, standardowe huśtawki w marketach mają 250cm i dwie tam wchodzą, więc spokojnie powinno się dać dwie powiesić. Jedynie trzeba uważać na wsporniki, żeby tam gdzie będą dwie huśtawki jakoś to dobrze przemyśleć :)

Roza Konieczna
Gość
Roza Konieczna

Tadam!
Obiecałam się pochwalić więc się chwalę :) Dzięki za onspirację :)

Roza Konieczna
Gość
Roza Konieczna

Hm, jak podpiąć zdjęcie???

Nina
Gość
Nina

Szukam linku do siatki wspinaczkowej i nie mogę znaleźć. Kiedyś wrzucałeś….

Beata
Gość
Beata

Jakich wymiarów jest czerwona siatka? Czy rozmiar 2mx3m wystarczy aby „złapać” boki?

Paweł
Gość
Paweł

Super pomysł, od razu mnie zainspirował.

Tak się przeglądam łączeniem kantówek i mam pytanie. Czy dobrze widzę, że są one połączone tylko stalowymi łącznikami? kantowka do kantówek bez zacinania i stalowy łącznik (kątownik).

Marcel
Gość
Marcel

Cześć,
mógłbyś podesłać na @ albo w galerii wrzucić zdjęcia połączeń kantówek? Interesuje mnie jak połączyłeś trzy kantówki u góry w narożnikach.
Dziękuję, pozdrawiam
MM

Lucyna
Gość
Lucyna

u nas zjezdzalnia jeszcze musi być ale pomysł nam się bardzo podoba. U nas dzieci 2,4 latka.

Magdalena
Gość
Magdalena

Plac zabaw jest mega!!! Czy w tym roku został trochę „stuningowany”? Jeśli tak to proszę o fotki ;)

Dorota
Gość
Dorota

Witam, zainspirował mnie Pana plac i razem z mężem tworzymy podobny ale mniejszy. Pytanie dotyczące siatki do wspinaczki. Jak udało się Panu ja naciągnąć i dopiąć. Nam brakuje kilku centymetrów a mamy przesło o wymiarach 2x3m. Czy dobrze widzę na zdjęciach dodatkowe karabińczyki? Pozdrawiam i dziękuję za inspiracje.