Śnieg domowej roboty

Jak się nie ma, co się lubi…

Telewizja Śnieg na życzenie

Mieszkając w okolicy gór, przyzwyczajony jestem do mroźnej zimy. Dwa lata temu, dokładnie o tej porze temperatura powietrza wynosiła -30 stopni, a mi właśnie strzelił piec. Całe szczęście, mam kominek z płaszczem wodnym, więc udało się ogrzać dom, ale spalałem trzy taczki drewna dziennie. Było wesoło. Zima, żeby zadośćuczynić za ciężkie warunki w poprzednich latach, w tym roku dała sobie spokój. I tak, jedyny śnieg jaki spadł, spadł dokładnie wtedy, kiedy moja córka pojechała na narty, a my postanowiliśmy ją odwiedzić (o czym pisałem tutaj). Wyczucie czasu miał idealne.

Olaf

Jak jednak wytłumaczyć dzieciom, że jest zima, a nie ma śniegu? Zwłaszcza kiedy natchnione pod wpływem Krainy Lodu, nie mogą się doczekać, żeby zbudować Olafa (a tacie marzy się igloo)? Nawet na msze poszedłem dać i nie pomogło. Na szczęście sytuację ratują blogi, a w tym konkretnym przypadku Dzieciaki w domu. Ich przepis na śnieg pozwolił nam poczuć śnieg (zimne to strasznie wychodzi!), mimo braku warunków pogodowych.

2014-02-09 11.05.20

Jeśli ktoś by mnie pytał, to taki „brak warunków pogodowych”, może trwać od października do kwietnia :)

Faza pierwsza: pianka do golenia (pełne skupienie).

2014-02-09 11.13.49

Faza druga: soda oczyszczona (duuuża ilość – 6 torebek, na jedną piankę)

2014-02-09 11.17.12

Faza trzecia, najprzyjemniejsza: ugniatanie.

Faza trzy i pół: ciapranie.

Faza czwarta: Rządź i dziel!

2014-02-09 11.27.01

Każdy przygotował jedną część. Olaf co prawda ma może mniej uroku, niż na bajce, ale radości daje tyle samo :)

Porady praktyczne

Śnieg wychodzi jak prawdziwy. Da się lepić, da się budować. Nawet rzucać się nim da. Koszt takiego sztucznego śniegu też nie przeraża. Za całość zapłaciłem kilka złotych, a składniki wystarczyły marketowe (nie mylić z markowymi). No chyba, że chcielibyśmy naśnieżyć stok narciarski. Wtedy radzę wziąć kredyt. Pod hipotekę.

Osobiście polecam zabrać tą zabawę na zewnątrz, jeśli tylko jest możliwość. Da się to zorganizować wewnątrz (dzieciakom w domu się udało), ale trzeba uczciwie przyznać, że zabawa do najczystszych nienależy.

Problemy pierwszego świata

Tak mi się na koniec skojarzyło, że brak śniegu to zdecydowanie jest jeden z problemów pierwszego świata. Już nie mówiąc o tworzeniu śniegu sztucznego. Burżuazja pełną gębą. Jednak z drugiej strony, ludzie płacą jeszcze więcej za kilogram lodu na stacji benzynowej, więc chyba nie jest ze mną tak źle.

PS. Na igloo trochę śniegu mi zabrakło.

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

8
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Karlita CałyŚwiatKarliMama CalineczkiBlog OjciecAMBIwalencja StosowanaEwa mama Osinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa mama Osinka
Gość
Ewa mama Osinka

Mazury zawsze były białe ale w tym roku i u nas krucho ze śniegiem. Chyba wykorzystam ten pomysł i zrobię starszakowi chwilę radości :)

Blog Ojciec
Gość

Jeśli tylko lubi śnieg, będzie zachwycony :)

Mama Calineczki
Gość
Mama Calineczki

Haha, świetne! Jutro idę z Calineczką bawić sięśniegiem! ;)

Blog Ojciec
Gość

Ostrożnie z sodą – dosypywać po trochu, aż będzie odpowiednia konsystencja.

Mama Calineczki
Gość
Mama Calineczki

Nie mogę w Czechach znaleźć sody nigdzie. Tak samo zresztą jak kisielu, czy galaretki. ;)
W piątek jadę do Polski, wtedy kupię i wtedy pobawimy się śniegiem. ;)

AMBIwalencja Stosowana
Gość
AMBIwalencja Stosowana

w związku z dużą powierzchnią podwórza, które czasami muszę odśnieżać, za śniegiem nie tęsknię :D

Blog Ojciec
Gość

A ja nie zazdroszczę :)

Karlita CałyŚwiatKarli
Gość

brawo :-))) zima nas nie rozpieściła w tym roku … a szkoda …