O czym zapominamy dbając o bezpieczeństwo naszych dzieci?

 

safe2

Istota bezpieczeństwa

Wszyscy czasem martwimy się o bezpieczeństwo naszych dzieci. Często jest to strach irracjonalny, bo przecież wiemy, że nic się nie powinno stać, ale jednak gdzieś tam z tyłu głowy, widzimy te najczarniejsze scenariusze. Dlatego też poświęcamy tyle uwagi, aby zabezpieczyć najbliższe otoczenie dzieci, gdy są one jeszcze małe. Instalujemy bramki na schodach, do gniazdek wkładamy zaślepki, a na rogi mebli naklejamy miękkie nakładki. Jednak samo owinięcie dzieci i ich świata folią bąbelkową nie wystarczy, aby nie zrobiły sobie one krzywdy.

Mały MacGyver

Czym starsze będziemy mieć dziecko, tym częściej prewencyjne sposoby ochrony go przed światem, będą zwyczajnie nieskuteczne. Co z tego, że schowamy noże w niedostępnym miejscu, skoro każdy rodzic kilkulatka potwierdzi, że dla dzieci w tym wieku, nie istnieje coś takiego jak niedostępne miejsce. Podobnie jak nie istnieją szafki, na które nie da się wdrapać i nie ma zabezpieczeń, których nie dałoby się obejść.

„Zaślepka na gniazdko elektryczne? Daj mi 5 minut.”

Mając dzieci, musimy sobie uświadomić jedną bardzo ważną zasadę: Dzieci Potrafią Obejść Wszystko. A nawet jeśli udałoby nam się zabezpieczyć cały dom, to wtedy okaże się, że nasze dziecko dorosło i poszło się pobawić do kolegi. Co wtedy?

Z większością życiowych niebezpieczeństw nasze dzieci będą musiały zmierzyć się same

To jest fakt. Dlatego zamiast usuwać mu z drogi wszystkie przeszkody, warto dać mu coś, co pomoże mu te przeszkody usuwać samodzielnie. Tym czymś, jest odpowiednia edukacja. Systematyczne i cierpliwe tłumaczenie. Warto mówić, warto pokazywać, warto też oznaczać niebezpieczne miejsca (my mamy przykładowo taki specjalny znaczek w domu, który jest naklejony na kilka miejsc, m. in. apteczkę i półkę ze środkami czystości i on stale przypomina dzieciom, że nie wolno tam zaglądać). Uważam też, że każda dodatkowa metoda, aby powtórzyć sobie tą podstawową wiedzę jest dobra, bo nigdy nie wiemy, która najlepiej zadziała na nasze dzieci i być może uratuje je w odpowiedniej sytuacji.

„Bezpieczniki Taurona. Włącz dla dobra dziecka”

Od września ubiegłego roku trwa akcja Bezpieczniki Taurona (objęta patronatem m. in. Rzecznika Praw Dziecka), która ma na celu uświadomienie dzieciom, jak bezpiecznie korzystać z urządzeń elektrycznych. W ramach tej akcji, eksperci odwiedzają szkoły w południowej Polsce i podczas ciekawych zajęć propagują wiedzę o zasadach bezpiecznego użytkowania energii. W ramach akcji powstał również film „Agenci w czerni” (nie będę ukrywał, że film trafił w mój gust, bo „Faceci w czerni”, to jeden z moich ulubionych filmów, czego efektem był m.in. tekst Gwiazdy). Film odpowiada między innymi na takie pytania jak: „Dlaczego wymiana uszkodzonego kabla jest taka ważna? Jak bezpiecznie wymienić żarówkę? Czy naprawdę wtyczkę z gniazdka trzeba wyciągać dwiema rękami?”.

Scenariusz do tego filmu został wybrany w drodze konkursu, spośród prac nadesłanych przy pierwszej edycji Bezpieczników i przeznaczony jest dla dzieci oraz młodzieży szkolnej, a także ich rodziców. Rodzinka w filmie jest nieco stereotypowa (żeby nie powiedzieć bardzo ;), ale w końcu to Niedbalscy, więc można im wybaczyć ;)

Film jak najbardziej polecam obejrzeć z dziećmi:

Konkurs

Bezpieczne korzystanie z urządzeń elektrycznych jest niezwykle ważne, ale nie można zapominać również jak bardzo są one w dzisiejszym świecie potrzebne. W związku z tym, mamy dzisiaj również konkurs, z naprawdę niezłymi nagrodami. Zadanie konkursowe:

1. Odpowiedz w komentarzu na pytanie: „Jakiego urządzenia elektrycznego, najbardziej by Ci brakowało, gdyby nie było prądu?”.

2. Wymień pięć urządzeń elektrycznych, pokazanych w filmie „Agenci w czerni”.

3. Mile widziane przez Jury będzie również udostępnienie postu konkursowego dalej.

Nagroda główna

Tablet Samsung Galaxy Tab 3

tablet

Nagrody pocieszenia

2 x Gra edukacyjna: Obwodowy Generator Prądu

generator

Szczegółowy regulamin konkursu dostępny jest tutaj. Powodzenia :)

Zwycięzcy:

Nagroda główna:

ypcek – szczególnie za barwną odpowiedź na drugie pytanie.

Nagrody pocieszenia:

Joanna Wu – niczego w moim życiu jednocześnie tak bardzo nie lubię i tak bardzo potrzebuję, jak budzika.

Justyna – bo podejrzewam, że taki generator by się przydał, gdyby znowu mili panowie przyszli wykręcić licznik.

Zwycięzcom serdecznie gratuluję i proszę o kontakt na blogojciec(na)gmail.com.

Artykuł powstał we współpracy z Tauron Dystrybucja

tauron

Prawa do zdjęcia należą do Abhisek.

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

29
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
28 Comment authors
patiblogujeDominika GórskaBlog OjciecManuelaJustyna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anike
Gość
Anike

żelazko, bo trudno je czymkolwiek zastąpić, jeśli wszystko akurat jest nieuprasowane :); przedmioty: żelazko, suszarka do włosów, lampy i lampki, laptop, telewizor.

Marta Gajewska
Gość
Marta Gajewska

1. najbardziej brakowałoby mi wieży. pierwsza rzecz którą robię po przebudzeniu to zawsze włączenie muzyki na rozruch, zwłaszcza po nocce zarwanej przez mojego maluszka :)
2. czajnik, tv, żelazko, suszarka, komputer.

ola
Gość
ola

1. U nas dość czesto zdarzają się braki w dostawie prądu. Wtedy najbardziej brakuje nam pompy rozprowadzającej ciepłą wodę z pieca do grzejników. Szybka akcja wyciągania płonącego drewna chroniąca przed zagotowaniem wody w piecu dostarcza dużo adrenaliny. Szczególnie w nocy :-)
Resztę urządzeń można zastąpić…
2. Urządzenia elektryczne z filmu: Żelazko, telewizor, suszarka, lampa, komputer.

Blog Ojciec
Gość

Tak poza konkursem – to się da przerobić, aby działało w takich sytuacjach bez prądu, grawitacyjnie. Wolniej co prawda, ale nie ma co ryzykować :)

Cela Ina Dadok
Gość
Cela Ina Dadok

Najbardziej odczuwalny byłby brak piekarnika (ciastek w nim pieczonych;))

czajnik, laptop, płyta indukcyjna(gazowa), suszarka, żelazko

Szymon Kuźniak
Gość

1. Bez laptopa bym przeżył, jakbyś uruchomił analogowy newsletter (czy wazelina może być stosowana zamiennie z punktem 3? ;)), więc najbardziej by mi brakowało zmywarki – nie znoszę zmywania.

2. lampa, konsola, laptop, żelazko, telewizor

BEATA
Gość
BEATA

1) ŻELAZKO, CZAJNIK, PŁYTA GRZEWCZA, LAMPA, SUSZARKA.
2) OŚWIETLENIA

Paulina
Gość
Paulina

1. Mi najbardziej brakowałoby, gdyby zabrakło prądu, nocnej lampki w pokoju mojej córeczki, przy której co wieczór opowiadamy sobie co fajnego zdarzyło nam się w ciągu dnia, planujemy następny dzień a na koniec oczywiście obowiązkowa bajka na dobranoc
2. Żelazko, komputer, suszarka, czajnik, telewizor

edyta
Gość
edyta

1. Gdyby zabrakło prądu, najbardziej brakowaloby mi komputera, nie dość ze to moje główne miejsce pracy to i dziećmi się zajmie w kryzysowych momentach ( youtube ;-) )
2. Komputer, laptop, żelazko, lampa, suszarka

kwiniszewski
Gość

1) Obecnie najbardziej brakowałoby mi chyba płyty grzewczej (kuchenki el.) i lodówki :)
2) Samolot el. zdalnie sterowany, telewizor, komputer stacjonarny + pad do gier, laptop, czajnik el.
3) Poszedł szer na Twitterze i Fejsbuniu :)

Dominika Bołdak
Gość
Dominika Bołdak

Gdyby nie było prądu, najbardziej brakowałoby mi bojlera, dzięki któremu mam ciepłą wodę.
Urządzenia pokazane w filmie to: czajnik,opiekacz do kanapek, lampa, telewizor i żelazko.

Maciej Jopa
Gość
Maciej Jopa

radio, zdecydowanie najlepszy sprzęt domowy pozwalający na usłyszenie wieści ze świata a przy tym nie odrywający uwagi tak jak komputer czy tv. w filmie pojawiły się: telewizor, żelazko, suszarka, żyrandol, konsola, komputer

kaśka
Gość
kaśka

1. Najbardziej brakowałoby w naszym domu odtwarzacza muzyki, jakiegokolwiek. Wszystko da się zastąpić albo odzwyczaić albo pozbyć. Moglibyśmy ewentualnie śpiewać i grać

Darus
Gość
Darus

Odpowiedź na pytanie 1. udzielona będzie z perspektywy rodzica: najbardziej dotkliwy byłby brak działającego czajnika elektrycznego – nocna awantura wywołana przez Juniora z powodu braku ciepłego mleczka murowana ;). Zastanawiam się jeszcze nad oświetleniem, bo bez niego trudniej byłoby żyć w ogóle, o wspólnym rysowaniu czy czytaniu bajek na dobranoc nie wspominając. Bajki jednak można wymyślić, więc ostatecznie stawiam na czajnik ;). Odpowiedź na pytanie 2 to: suszarka, żelazko, telewizor, lampa, komputer.

kasia sobczyk
Gość
kasia sobczyk

Ja przeżyłabym wszystko (nawet brak prostownicy i zwłaszcza brak żelazka) oprócz radia – szczególnie, że dopiero ostatnimi czasy (ponownie) odkryłam jego superfantastyczność… Komputer i telefon to pochłaniacze czasu, lodówka i tak zawsze stoi opustoszona, kuchenki i piekarnika nigdy tak naprawdę nie opanowałam, a lampki nocne z powodzeniem dadzą się zastąpić przez świece (teatrzyk cieni czas zacząć!). Ale radio…radio jest trochę jak nasz 5-ty domownik-przyjaciel(jeśli jest oczywiście dobrze nastawione, na odpowiednią stację) – zawsze ma coś ciekawego do powiedzenia (i wysłucha jeśli trzeba), zna mój gust muzyczny, sprawia, że nawet jeśli jestem akurat sama w domu, nie czuję się samotna, a… Czytaj więcej »

Elaine Blath
Gość

1. plyta indukcyjna/elektryczna do gotowania i lampka do czytania (chyba to drugie bardziej) 2. żelazko, czajnik, komputer, telewizor, opiekacz do kanapek 3. U mnie na fb zaraz się pojawi.

Oj wiem, że ciężko rodzicowi pozwolić dziecku samemu mierzyć sie z pewnymi niebezpieczeństwami. Ja doszłam do wniosku, że będę się starała. Dlatego pomimo że mam prawie 2latka w domu, nie mam pozabezpieczanych rogów itd.

Dariusz Bohaczewski
Gość
Dariusz Bohaczewski

1. Usiedliśmy razem do rodzinnej narady i zaczęliśmy się zastanawiać nad odpowiedziami. Jeśli chodzi o urządzenie, którego najbardziej by brakowało gdyby zabrakło prądu to Gabi stwierdziła, że dla niej najważniejszy byłby komputer i jej gra o koniach oraz codzienne informacje dotyczące ratowania bezdomnych kotów, które obserwuje na ulubionych stronach internetowych. Gosia się wahała. Ja stwierdziłem, że mnie, jako wielbicielowi kawy, chyba najbardziej brakowałoby czajnika. Gosia zdecydowała „właśnie!”, gdyż sama rano i wieczorem pije swoją kawkę zbożową i stwierdziła, że „tego właśnie też mogłoby jej brakować”. Mama stwierdziła, że „prawdopodobnie lampy”, gdyż wieczorem lubi czytać książki, a poza tym przy lampie… Czytaj więcej »

ypeck
Gość
ypeck

Tak se myślę, że da się bez prundu prawie ze wszystkim poradzić. Jednak jak mawia klasyk prawie robi wielką różnicę.. W rencach wypieresz, świeczką poświecisz, bez prasowania wytrzymiesz, pożywioł do piwniczki chlodnej schowiesz, telewezyr i tak ino nerwi człowieka bo gupio w nim gadajo mondre głowy. A bez muzyki se ne da… Najbardziej by mi graja jakiego elepstrycznego brakowało. Na duszy ubogo a śpiewać na tyle nie nadążam żeby dziecek miał jak potańcować..

Agnieszka Czechowicz
Gość
Agnieszka Czechowicz

Odpowiedź na pytanie 1: Według mnie mamy najbardziej brakowało by kuchenki elektrycznej ze względu przygotowywanie rodzince ciepłych posiłków i napojów, a według mojej córci wieży hi fi i telewizora, bo nie mogłaby tańczyć przy ulubionej muzyce i oglądać bajek na dobranoc ;-)
Odpowiedź na pytanie 2: W filmie występują: czajnik elektryczny, lampa, telewizor, żelazko, suszarka do włosów

Monika Flaga
Gość
Monika Flaga

Mi najbardziej brakowało by telefonu, ponieważ zdecydowanie ułatwia on życie. Przydaje się w kryzysowych sytuacjach – mozna zadzwonic na pogotowie ,skontaktowac sie z bliskimi w zaledwie kilka sekund. Obecna technologia pozwala także na wykorzystanie czasu,gdy jedziemy np . tramwajem,mzk – mozemy poczytac wiadomosci , wyslac ważny e-mail . Telefon to cudowny wynalazek

Eli Milamalim
Gość

1. Mikrofala, czasami ratuje mi życie, jak padam na twarz – z trójką cudowniaków, to nie ma żartów.
2. Laptop, lampa, telewizor, suszarka do włosów, konsola do gier.

wlazlus
Gość
wlazlus

1. Wyobraźcie sobie kobietę siedzącą w fotelu, wyginającą ciało w rozkoszy na wszystkie strony, z lekko rozchylonymi ustami i przymkniętymi oczami, cicho pojękującą. Wiecie czemu? Ostatnio kupiłam sobie wanienkę z masażerem do stóp. Takiego odlotu dawno nie miałam :) i żałuję, że tak późno się zdecydowałam. Niesamowite bąbelki masujące, relaksujące wibracje, miękkie szczoteczki oraz odpowiednia temperatura nieziemsko odprężają moje stopy każdego dnia. Mimo, że jest to mój ostatni nabytek i cieszę się nim dopiero od paru miesięcy to nie wyobrażam sobie wieczoru bez tego pana. A on, jak profesjonalny masażysta przynosi ulgę i…rozkosz. Jako typowa kobieta, mam w sobie trochę… Czytaj więcej »

Joanna wu
Gość
Joanna wu

Gdy w objęciach Morfeusza sobie słodko śpię, a obok mnie puste miejsce na poduszce jest, jest jeden przyjaciel, który sprawia, że dzień rozpoczynam zawszę prawą nogą. Budzik z radiem. I to nie byle jaki! To z nim zaczynam i kończę każdy dzień, to on smuci się ze mną wolnymi piosenkami i cieszy tymi bardziej skocznymi, to on sprawia, że nigdy się nie spóźniam, to on mnie doucza i doinformowuje, to on oświetla mi w nocy drogę, bym nie zdeptała psa, to on jest ze mną na dobre i na złe, nawet gdy parę razy we wściekłości wylądował podczas porannej pobudki… Czytaj więcej »

Natalia Belcarz Augustyniak
Gość
Natalia Belcarz Augustyniak

Szybko na temat! Wiecie? Pod prysznicem bez bridzika to cieżko bez cieplej wody (ogrzewanej gazowo-elektrycznym piecem). Największym bólem pradowym byłby dla naszej czteroosobowej rodziny brak cieplej wody. Nie daj Bóg ! ;)

Natalia Belcarz Augustyniak
Gość
Natalia Belcarz Augustyniak

Aha No i
B) płyta indukcyjna, czajnik elektryczny, opiekacZ, telewizor i żelazko. ;)

Justyna
Gość
Justyna

Zacznę od końca :) W filmiku roli ,,główne” zagrało: żelazko, tv, suszarka, laptop, czajnik i inne. Historia pt. Jak przeżyć bez prądu (aż 2tyg) miała realne miejsce w moim życiu raptem miesiąc temu, więc mam namacalbe dowody :) okazało się iż jako nieliczny mieszkaniec osiedla nie podpisałam nowej umowy z elektrownią i mili Panowie przyszli i wykręcili nam licznik. Jak wiadomo załatwianie jakichkolwiek formalności w naszym kraju graniczy z cudem, mimo podpisania nowych warunków i innej papierologi kazani czekać kilka dni, którw wydłużyły sie do kilkunastu. Ale idac dewizą ,,że setki lat tak ludzie żyli i dali rade, to ja… Czytaj więcej »

Manuela
Gość

Dumam nad urządzeniami w domu… i typy mam dwa :)
Jeśli chodzi o wygodę (i moje lenistwo ;) to nie wyobrażam sobie ręcznego ubijania piany z białek na biszkopt!
Tak więc – MIKSER musi być! :)
Z praktycznego punktu widzenia – LODÓWKA latem jest niezastąpiona. Karmiąc dużą rodzinę trzeba mieć jakieś żywnościowe zapasy, a przy takich temperaturach jakie ostatnio u nas latem występują, bałabym się, że za dużo jedzenia by się marnowało…

Odpowiedź na pytanie nr 2: Czajnik elektryczny, płyta indukcyjna, toster (sandwicher), żelazko, suszarka do włosów.

Pozdrawiam serdecznie :)

Dominika Górska
Gość
Dominika Górska

Odpowiedź na pytanie 1: Wózka elektrycznego inwalidzkiego, respiratora bo mnie jako osobie niepełnosprawnej ruchowo potrzebne są one do poruszania i oddychania. A tak poza tym Lodówka latem do przechowywania jedzenia i picia jest niezbędna. Odpowiedź na pytanie numer 2: Czajnik elektryczny, Toster, Płyta indukcyjna, żelazko, do włosów suszarka. mój dominiczka211@autograf.pl Pozdrawiam Serdecznie Dominika Górska.

patibloguje
Gość

Mam to szczęście, że mój roczny syn od zawsze słuchał słowa „nie” i rozumiał, że czegoś mu nie wolno. Teraz tylko, gdy zbliża się w jakieś „niedostępne” miejsce, patrzy wymownie na mnie i sam kręci głową. :)