Dziecięca kreatywność – konkurs LEGO DUPLO

Dziecięca kreatywność w praktyce.

Kreatywność w akcji

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, wraz z LEGO DUPLO, przygotowaliśmy na dzisiaj konkurs. Dotyczący oczywiście dziecięcej kreatywności. Bo o tym, że dzieci są kreatywne, przekonywać was już nie muszę, prawda? :) Chyba każde z nich zrobiło w swoim życiu coś, poza wszelkimi znanymi nam schematami. Pokazało jakąś ideę, która nie miałaby szans pojawić się w umyśle dorosłego. Zresztą, co ja będę dużo pisał. Lepiej będzie jak pokażę :)

Kratki

Mój pięciolatek od września chodzi do zerówki i w efekcie czasami otrzymuje zadania domowe. Ostatnio jego zadaniem, było wycięcie z gazet i wyklejenie trzech przedmiotów zaczynających się na literę „O” oraz narysowanie pod nimi tylu kratek, ile dany wyraz ma sylab. I zadanie wykonał bardzo dobrze, poza ostatnią częścią.

20141020_082333

Najpierw chciałem powiedzieć, że to źle, że przecież wcześniej robił dobrze. Że przecież nie o to Pani chodziło. Na szczęście się powstrzymałem, bo przecież nikt nie powiedział, że kratki mają być obok siebie. Nikt. A ilość się zgadza. Więc co ja się będę wtrącał? On po prostu uznał, że tak będzie ciekawiej. I było.

Klocki

Druga sytuacja jest połączona tematycznie z konkursem. W związku z tym, że mój syn ostatnio wszedł w etap budowania LEGO DUPLO zgodnie z instrukcją, pojawiła się potrzeba liczenia długości klocków. A że czasami trzeba było nawet kilka razy liczyć do dziesięciu lub (niedajboże) do dwunastu, to było to niesamowicie (podobno ;) męczące. Więc mój syn wpadł na pomysł, że będzie liczył… po dwa elementy na raz. Przykłada dwa palce do klocków i liczy dwójkami. I nagle ilość niezbędnej pracy spadła o połowę. Tak zwane „pracuj mądrzej, a nie ciężej”, w wersji dla pięciolatków :).

Gotowi?

Ale koniec już przykładów, bo teraz kolej na was. Na pewno macie w pamięci jakieś chwile, w których wasze dzieci czymś was zaskoczyły. Jakieś momenty, w których wprawiły was w osłupienie czymś, czego się nie spodziewaliście. Zadanie konkursowe polega na opisaniu (przesłaniu zdjęcia lub dokonania tego w dowolnej innej formie, bądźcie kreatywni :) jednej sytuacji, w której wasze dzieci zaskoczyły was czymś z wykorzystaniem klocków LEGO DUPLO. Może była to nietypowa konstrukcja lub nietypowe ich zastosowanie? Na odpowiedzi, w formie komentarzy pod tym postem, czekam do 4 listopada włącznie. Spośród najlepszych komentarzy, wybiorę dwa, które zostaną nagrodzone następującymi zestawami od LEGO DUPLO:

Clipboard01

Pełny regulamin konkursu jest dostępny tutaj.

Zwycięzcy

To było najtrudniejsze zadanie jakie przede mną postawiliście, odkąd zacząłem blogować. Wybrać dwa najlepsze komentarze, z prawie pięćdziesięciu to zadanie przekraczające możliwości śmiertelnego człowieka.  Na szczęście (po wielogodzinnej walce), w końcu mi się udało wybrać dwie osoby. Oto one, wraz z ich komentarzami:

Iza

„Syn zaskoczył mnie budową wózka inwalidzkiego dla niepełnosprawnego ludzika, który stracił nogi w wypadku;) Podczas gdy czterolatek likwiduje bariery architektoniczne w budowlach duplo, 9-miesięczne siostry-bliźniaczki używają klocków jako gryzaków. Na zdjęciu: niepełnosprawny Benio (na wózku) z przyjaciółmi, Alą i Franiem (stoi na gryzaku:)”

original

Anna W.

„Odkąd „Pora na potwora” na dobre zadomowiła się na naszej półce z książkami, mój synek Antoś bardzo pragnie mieć jednego z nich. Aby wejść w posiadanie własnego potwora, postanowił zbudować na niego pułapki. Wieczorem dumny z siebie ułożył swoje budowle obok łóżeczka -przecież nawet jeśli żaden potwór się nie złapie, to na pewno po nadepnięciu na klocek zaalarmuje domowników, którzy delikwenta szybko pochwycą:)”

original

Gratuluję!

Zwycięzców proszę o wysłanie danych do wysyłki nagrody, na adres blogojciec(at)gmail.com. W przypadku, gdy któraś z osób nie wyśle swoich danych do 13 listopada włącznie, jej prawo do nagrody wygasa, a ja wybiorę kolejnego zwycięzcę.

Wpis powstał w wyniku współpracy z LEGO DUPLO.

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

65
Dodaj komentarz

avatar
55 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
50 Comment authors
Martynawww.klockomat.ploliKatarzynaAnna W Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa Tys
Gość
Ewa Tys

Świetna sprawa sama mam syna z autyzmem czasem bardzo go podziwiam za pomysły ktore sam stwarza nie posiadam tych klocków ale mamy lego i też się świetnie mozna z nimi pobawić

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Było tak…. Pewnego pięknego dnia , po powrocie z ulubionego przedszkola chłopaki popędziły do klatki na przywitanie Fifi – chomika dżungarskiego. Jakież było ich zdziwienie, gdy go nie zobaczyli. Okazało się , że znalazł nierówność w klatce i zwiał. Żal że zwiał. Tym większy, że wiedzieliśmy jakie sieje zagrożenie dla naszych kabli ;)))) Po zlokalizowaniu gryzonia tuż za szafą w „komputerowym” pokoju postanowiliśmy czekać. Niestety jak tylko nas wyczuł, chował się znowu. Wówczas Mozart wymyślił, że możemy zbudować coś w rodzaju muru. Powstał piękny mur z wejściem ;) Jak można się domyślać , nasza wygłodniała Fifi , skuszona smakołykami w… Czytaj więcej »

Agnieszka m.83
Gość
Agnieszka m.83

Agniezka 83- mój 4-letni synek wpadł na świetny pomysł w sytuacji gdy głowiłam się jak i czym pieknie przyozdobic tort na jego urodziny, wparował do kuchni ze „zbudowanymi”ozdobami legowymi obstawiajac górne pietro tortu aniołkiem, piratem i dźwigiem z klocków Lego wszystko! stwierdził,że wybrał po jednym elemencie z ulubinego „tematu” bo nie mógł sie zdecydowac na jeden „tytuł’tortu ;)

Monika Jacyk
Gość
Monika Jacyk

Moja, wówczas trzyletnia, córeczka marzyła o konikach Pony. Niestety nie
było mnie stać na Pony w tamtej chwili więc córcia wybrała po jednym
pojedynczym klocku z Duplo nazwała je imionami kucyków i bawiła się tak
całymi dniami. Zaskoczyła mnie wówczas jej wyobraźnia i to ze nie wpadła
w rozpacz że nie mogę jej czegoś kupić a poradziła sobie swoją
dziecięcą mądrością i właśnie wyobraźnią. Aktualnie podobnie zachowuje
się mój trzyletni syn ;) Z klockow Lego Duplo robi sobie swoich
ukochanych żużlowców i urządza wyścigi na podłodze w łazience :) Jestem pod ogromnym wrażeniem co potrafi zobaczyć dziecko w kilku kolorowych klockach

KatKal
Gość

Mój syn namiętnie buduje z lego duplo różne konstrukcje i za nic nie chce się przestawić na inne klocki. Jedną z realizacji opisuję tu: http://mamoaczemu.blogspot.com/2014/01/myjnia.html Duplo są dla niego świetne, bo szybko powstaje coś dużego, co łatwo można pozmieniać, żeby powstało coś innego. Z kreatywnych zastosowań to przypominam sobie podstawki pod rury, którymi puszczał kulki jak na zjeżdżalni, wyciskacze kółek na plastelinowym/ciastolinowym placku, pociąg z 40 wagonami zrobiony z samych podstawowych klocków z 4 wypustkami, ale za to ułożonych kolorystycznie, łóżeczko dla figurki-kotka (maciupki, 2-centymetrowy kotek). Poza tym klocki zmieniają się we wszystko – cegły, węgiel, trawę, jedzenie dla zwierząt,… Czytaj więcej »

Agnieszka Rytel
Gość
Agnieszka Rytel

Kris mając ponad 2 lata, budował z duplo liczne konstrukcje. Jednak któregoś dnia wziął 2 duże płaskie klocki, ponabijał na nie tyle duplo zwierzątek ile wlezie i poinformował mnie, że to jest… Tort! I tak przez kilka tygodni bawiliśmy sie w zjadanie zwierzęcego tortu. Pychotka:-)

Budująca Mama
Gość

Kurka, my dopiero zaczynamy z Duplakami, bo Zośka jeszcze nie ma 1,5 roku i na razie mamy inne klocki – nieco większe… Zośka ma jeden cel – ułożyć je jak najwyżej :) i jak widać – wyszła jej z tego żyrafa :D – jak widać na zdjęciu :)
Duplo mamy z paczki reklamowej – 3 sztuki i Mała układa je za każdym razem jeden na drugim – chyba dlatego, że są rasta kolory :D no i Pana „LegoMena” – opiekuna ZOO, wozi w wózku, bo przecież lala, to lala :D spać musi :D

Guest
Gość
Guest

Zdjęcie

Joanna
Gość
Joanna

Mój dwuipółletni syn uwielbia budować wieże z klocków Lego Duplo. Im wyższa tym lepsza. Któregoś razu, gdy razem stawialiśmy kolejną wieżę musiałam iść otworzyć drzwi bo przyszedł listonosz. Gdy wróciłam mój pomysłowy syn stał na stole z klockami w ręce i dobudowywał kolejne piętra w wieży nie przejmując się wysokością i tym, że mało nie zeszłam na zawał :-) Ot dziecięca kreatywność :-)

Iza Bela
Gość

Jak to sąsiad dostał kolejkę Duplo a syn (3l.) nie. Zatem kolejkę trza było samodzielnie wykonać – z duplo. Drewniana poszła w odstawkę tego dnia:)

Joanna
Gość
Joanna

Mojemu synkowi(Leoś 2,5 l.) najwidoczniej bardzo brakuje lata, ponieważ gdy tylko ma ochotę na lody a nie ukrywam, że je uwielbia, zaraz biegnie po klocki i buduje coś co w ogóle nie jest podobne do lodów, (no ale kreatywność naszych dzieci czasem bardzo potrafi zaskoczyć).Następnie przychodzi do mnie, częstuje mnie i mówi żebym jadła…jak pytam co to jest ,to odpowiada, że lody!!! Mamy jeszcze inną sytuację…Leoś uwielbia naśladować mnie jak rozmawiam przez telefon i w związku z tym próbuje budować telefon z klocków, siada przy mnie i udaje, że z kimś rozmawia! Ach te nasze dzieci, tyle śmiechu z nimi… Czytaj więcej »

Marta
Gość
Marta

Mój Synek, który ma teraz 18 miesięcy, stwierdził niedawno, że w wózku można wozić nie tylko dzieci. Stworzył więc.. poniższe dzieło. Czyż nie wygląda jak dostawa do KFC? :D

AA
Gość

Któregoś dnia mój siostrzeniec zaczął dziwnie podskakiwać i piszczeć „ała”. Przestraszyłam się bardzo i pytam się: „Mateuszku, co się stało?” A Mati na to: „Nic, bawię się”. Zaintrygowana zapytałam, co to za zabawa. Okazało się, że Mati udawał, że nastapił na klocki Lego. Dzień wcześniej spotkało to jego tatę i zostało odtworzone przez młodego aktora. Jak widać, klocki Lego inspirują do zabawy nawet gdy ich nie ma bezpośrednio w pobliżu.

Agnieszka Sz
Gość
Agnieszka Sz

Myślałam i myślałam nad zadaniem konkursowym, ale jak to zwykle bywa w takich przypadkach, nie umiałam sobie przypomnieć nic co by mnie w ostatnim czasie zaskoczyło u Adasia (3,5 l.). Na szczęście on sam wczoraj wymyślił COŚ. Co jakiś czas budujemy z duplaków różne duże postacie :). Kiedyś budowaliśmy też roboty. Wczoraj po raz pierwszy Adaś zbudował robota własnej konstrukcji (kto powiedział że robot nie może mieć tylko jednego oka). A żeby był ruchomy doczepił go do samojeżdżącego autka (to co prawda nie jest lego ale pasuje). Robot został do dziś, rano woził skarpetki, żeby Adaś mógł się ubrać do… Czytaj więcej »

Izabela Pikula
Gość
Izabela Pikula

Iza
mój mały miłośnik motoryzacji polubił lego dopiero gdy ddostał zestaw do budowania aut. Ostatnio gdy rozpoczął zabawę poprosiłam go by podał mi kartkę gdzie sa narysowane auta któremmożna zbudować .On na to mamo mmyślisz ze ja nie wiem jak budować auta. Najlepiej

Paulina Szumiec
Gość
Paulina Szumiec

Witam kiedy podzieliłam się informacją o konkursie z mężem, stwierdził ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu ,że tym razem on spróbuje, poniżej jego kompozycja: „Nie umiem rymować-tym razem spróbuje, Bo klockami Lego-może obdaruję, moich chłopców dwóch-starszego, młodszego, a swą żonę uraczę chwilą spokoju świętego. Sytuacja ta miała miejsce pewnego ranka, sobota-dłuższe spanie potem czas na poranne śniadanie. W pokoju chłopców dziwna cisza z rana Nagle: drzwi się otwierają-wchodzą Oni dwaj jeden z tacą, drugi za nim, coś tam niosą nam. I zrobili nam śniadanie, chłopcy nasi mili, Od samego rana nie tracili chwili. Posłuchajcie co nasze oczy ujrzały, bo to był obraz… Czytaj więcej »

mr
Gość
mr

Moja córka uwielbia Duplo. Wśród figurek ma odpowiedników całej rodziny – dziadka, babci, braciszka itp. Buduje im domy i organizuje różne zajęcia. Ostatnio wsadziła dziadka na żyrafę do dłoni wsadziła mu wędkę i stwierdziła : „bo z wysokości dziadek Kazik lepiej wszystko widzi”. Teraz się smiejemy, że przynajmniej się dowiedzieliśmy że dziadek lubi ekstremalne sporty

Paulina Szumiec
Gość
Paulina Szumiec

i to właśnie powoduje w nas rodzicach chęć kupowania i posiadania zabawek które rozwijają tak wielką wyobraźnie naszych maluchów, u nas ostatnio u młodszego syna w zagrodzie słoń śpi ze świnią (w sumie podobne gabaryty:), krowa pije mleko razem z psem i kotem. Tym razem pisze żona bez męża bo on ci w pracy. Pozdrawiam serdecznie

Beata
Gość
Beata

;)Nasze klocki to domki , drogi i plac zabaw ale dla naszej świnki morskiej- Bosa .Nikolka tak to wymyśliła że klockami się bawiła i do zabawy swoją świnkę zaprosiła . Tak Im się to spodobało że do codziennej zabawy się to u nas wpisało , a konstrukcję co dzień się ulepszało , ale klocków mamy za mało , do dalszej codziennej ulepszaczki doskonałej . Nikola dostała na tym punkcie pozytywnego fioła i nawet nie zasiada do telewizora , tylko coś wymyśla i buduje tylko Lego Duplo nam jeszcze brakuje – pociągu pierwszego , do podwózki Swinki Bosa ,do jego posiadłości… Czytaj więcej »

Weronika
Gość
Weronika

Od niedawna do naszej rodziny dołączyła Mika – ruda mała jeszcze kotka. Któregoś wieczoru rozmawialiśmy ze starszym Synkiem Krzysiem (4 lata) o tym, że są ludzie, którzy nie mają własnego domu, dlaczego tak jest i co można dla takich osób zrobić. Kris dopytywał też o zwierzaki – jak to jest z nimi i ich domami. Temat został zamknięty wnioskami, jakie jest w stanie przyswoić rezolutny czterolatek. Kilka dni później Krzyś bawiąc się w swoim pokoju zaczął nas wołać: „mamo, tato, mamo, tato, chodźcie szybko!” Trochę przestraszeni ruszyliśmy do Synka, a ten z uśmiechem na ustach i piersią wypiętą dumnie zaprezentował… Czytaj więcej »

Weronika
Gość
Weronika

Od niedawna do naszej rodziny dołączyła Mika – ruda mała jeszcze kotka. Któregoś wieczoru rozmawialiśmy ze starszym Synkiem Krzysiem (4 lata) o tym, że są ludzie, którzy nie mają własnego domu, dlaczego tak jest i co można dla takich osób zrobić. Kris dopytywał też o zwierzaki – jak to jest z nimi i ich domami. Temat został zamknięty wnioskami, jakie jest w stanie przyswoić rezolutny czterolatek. Kilka dni później Krzyś bawiąc się w swoim pokoju zaczął nas wołać: „mamo, tato, mamo, tato, chodźcie szybko!” Trochę przestraszeni ruszyliśmy do Synka, a ten z uśmiechem na ustach i piersią wypiętą dumnie zaprezentował… Czytaj więcej »

heterozja
Gość
heterozja

Kiedy ukochana lalka – księżniczka Bella postanowiła uśpić swojego chomika wchodząc osobiście do jego skromnej klatki, a następnie przejechali się wspólnie na krokodylku, który właśnie jadł banany (pewnie żeby go smaczni pasażerowie nie kusili) od razu pomyślałam o tym konkursie. Bajeczna opowieść… Pytanie – co by ekipa zrobiła jakby miała do dyspozycji jeszcze duplo psa i duplo pociąg…. to wiedzą tylko moje córki, a może jeszcze nie widzą :)

heterozja
Gość
heterozja

Kiedy księżniczka Bella postanowiła uśpić osobiście swojego chomika wchodząc do jego skromnej klatki, a następnie przejechali się wspólnie na krokodylu, który właśnie jadł banany (pewnie, żeby go nie kusili smaczni pasażerowie) od razu pomyślałam o tym konkursie. Pytanie – co by zrobiła ekipa, jakby miała do dyspozycji jeszcze duplo pociąg i duplo psa? To wiedzą tylko moje córki … :) a ja bardzo chciałabym to zobaczyć!

www.lepetitmimi.wordpress.com
Gość
www.lepetitmimi.wordpress.com

M. zaskakuje mnie niemal podczas każdej zabawy klockami. Jak ma dzień, że marzy mu się domek, to buduje sobie całe osiedle. Czasem chce nakarmić naszego kotka klockami, czasem nawet proponuje mi je na obiad. Wyciąga garnek, wrzuca klocki – zielony, że pietruszka, czerwony, że papryka, pomarańczowy, że marchewka. Bierze łyżkę i miesza. A potem kielnią nakłada mi zupkę lego, o! Raz nawet chciał zbudować sobie spodnie, bo te, które akurat miał na sobie ubrudził kaszką. Lego jest ławeczką dla misia, telewizorkiem, telefonem… Kiedyś z samochodowego zostawu zbudowal ogromne autko, połączył bardzo dużo klocków, wchodzę do pokoju i… M. siedzi na… Czytaj więcej »

Katarzyna Ewert
Gość
Katarzyna Ewert

Stojak na butelki – taki oto pomysł i kreatywność

Guest
Gość
Guest

Kiedy padły nam letnie kwiaty synek postanowił posadzić nowe mrozoodporne rośliny.

Magda Kowalczyk
Gość
Magda Kowalczyk

Padły nam letnie kwiaty. Synek postanowił posadzić nowe mrozoodporne roślinki.

Iza
Gość
Iza

Syn zaskoczył mnie budową wózka inwalidzkiego dla niepełnosprawnego ludzika, który stracił nogi w wypadku;) Podczas gdy czterolatek likwiduje bariery architektoniczne w budowlach duplo, 9-miesięczne siostry-bliźniaczki używają klocków jako gryzaków. Na zdjęciu: niepełnosprawny Benio (na wózku) z przyjaciółmi, Alą i Franiem (stoi na gryzaku:)

Iza
Gość
Iza

nie umiem dołączać zdjęć?

Iza
Gość
Iza

Syn zaskoczył mnie budową wózka inwalidzkiego dla niepełnosprawnego ludzika, który stracił nogi w wypadku;) Podczas gdy czterolatek likwiduje bariery architektoniczne w budowlach duplo, 9-miesięczne siostry-bliźniaczki używają klocków jako gryzaków. Na zdjęciu: niepełnosprawny Benio (na wózku) z przyjaciółmi, Alą i Franiem (stoi na gryzaku:)

Patrycja Steinka
Gość
Patrycja Steinka

Mój Olo ma dopiero nieco ponad 7 miesięcy a już zauważyłam pierwsze przejawy kreatywności. Pewnego razu dałam mu do zabawy drewnianą łyżkę i od tej pory to jego jeden z ulubionych gadżetów, bo służy mu jako gryzak, jako instrument muzyczny i ponieważ jeszcze nie raczkuje to ostatnio podsuwa sobie nią zabawki :)

Dorota Siwińska
Gość
Dorota Siwińska

Mój Synio, wiek 2,5 roku wielbi klocki wszelkiej maści a zwłaszcza LEGO Duplo. Dostał tak owe na 2 urodziny. Zachwycony kolorami i możliwościami. Samotnie pozostawiony przez wyrodną matke w salonie sam na sam z Lego Duplo zaczął tworzyć… Tworzy i tworzy … Kiedy ja wyrodna matka zeszłam do swojego kreatywnego samotnego Syna w salonie na stole znalazłam samodzielnie stworzony talerz Duplo ( ubolewam nad brakiem zdjęcia tego finezyjnego tworu) i zdumiewającą zawartośc niestety nie z klocków a z resztek śniadaniowej owsianki i soku eko. NA moje szczęście Lego to firma porządna i talerzo miska nie przeciekała. Lego i kreatywność mojego… Czytaj więcej »

Anna W
Gość
Anna W

Odkąd „Pora na potwora” na dobre zadomowiła się na naszej półce z książkami, mój synek Antoś bardzo pragnie mieć jednego z nich. Aby wejść w posiadanie własnego potwora, postanowił zbudować na niego pułapki. Wieczorem dumny z siebie ułożył swoje budowle obok łóżeczka -przecież nawet jeśli żaden potwór się nie złapie, to na pewno po nadepnięciu na klocek zaalarmuje domowników, którzy delikwenta szybko pochwycą:)

Adriana Grochowska
Gość
Adriana Grochowska

Mam historyjkę sprzed Świąt Bożego Narodzenia poprzedniego roku. Niestety zdjęcie było w telefonie.. który uległ zniszczeniu ;) ale może chociaż opiszę :) Synek widział w przedszkolu, że pod choinką stoi szopka bożonarodzeniowa. U nas szopki nie było, obiecałam że kupię taki zestaw to samodzielnego wykonania – z papieru. Niestety w sklepie już żadnego nie było. Powiedziałam że coś wymyślimy. Wróciliśmy do domu, syn poszedł do siebie a ja zajęłam się młodszym urwisem.. Widziałam że zaczął budować, więc dalej zajmowałam się swoimi sprawami. Po dłuższym czasie, synek woła mnie do pokoju. A pod choinką stoi, zbudowana z lego duplo szopka. W… Czytaj więcej »

AmelieMarie
Gość
AmelieMarie

Antkowi w październiku (owego roku) stuknęła dwója. Jeszcze nie mówił płynnie, ale był niewyobrażalnie inteligentny i komunikatywny. Kilka słów mówił, kilka migał, kilka pokazywał palcem. Dużo razem czytaliśmy, wymyślaliśmy własne zabawy z patyków i kamieni i robiliśmy teatrzyki z pluszaków. Teatrzyki były hitem. W miarę nabierania wprawy układałam coraz to bardziej złożone scenariusze. A Antek patrzył i słuchał. Uważnie śledził i wyraźnie przeżywał. Na Gwiazdkę dostał [dostaliśmy] zestaw Lego Duplo. Taki ze stodołą, kotem, krówkami, świnką, kurkami. Zabawy były przednie, a zestaw pretendował do miana hitu. Okazało się jednak, że z czasem, siłą dziecięcej wyobraźni połączył się z obecnym prowodyrem.… Czytaj więcej »

Ewa Jędo
Gość
Ewa Jędo

Moja 3 letnia córeczka zapięła przyczepę lego wraz ze zwierzątkami lego duplo do pociągu na baterie, rozdała zwierzątkom bilety zrobione z karteczek, włączyła pociąg i mówi: „zegnajcie, wlacajcie to Aflyki” :)

Dominika Kurowska
Gość
Dominika Kurowska

W dniu dzisiejszym b.zaskoczyła mnie moja córcia, Julia nie długo skończy 3 latka, jednak jest bardzo rezolutną spostrzegawczą i bystrą dziewczynką. Są dni kiedy fajnie bawi się sama ale są też takie gdy potrzebuje zabawy z rodzicami. Dzień dzisiejszy był dla mnie tzw. „dniem świstaka” – praca, potem domowe obowiązki a z czym idzie nie poświęcałam córci dosyć uwagi. Podczas domowych prac (gotowanie, zmywanie i w między czasie tysiąc innych rzeczy), Julcia bardzo chciała bawić się ze mną konikami, a ja poprosiłam ją że gdy zrobi domek dla zwierzątek wtedy mamusia dołączy do zabawy. Po dłuższej chwili ciszy córcia przychodzi… Czytaj więcej »

Ewelina Gancarz
Gość
Ewelina Gancarz

moja 1,5 roczna Ola łapie wszystko w mig i papuguje wszystko… wystarczy, że raz coś zobaczy i więcej jej powtarzać nie trzeba… mama gotuje obiad a córka co robi? gotuje swój… najczęściej wrzuca do garnka klocki, wyciąga sobie z szuflady chochelkę i gotuje… miesza, dorzuca klocki, na koniec daje do zjedzenia wszystkim domownikom… mamie, tacie, bratu… starszy syn nazywa klocki różnymi warzywami… ziemniaki, marchewka, pietruszka. Dziecięca wyobraźnia nie zna granic :)

Martyna
Gość
Martyna

oo pierścionki z kwiatuszków to też ulubiona biżuteria mojej 1,5-rocznej Córci:))
Pozdrawiam!

www.dwapluscztery.pl
Gość
Emilia Dąbkowska
Gość
Emilia Dąbkowska

Moj synek uwielbia lego – nadal najciekawsze są wieże – szczególnie te wyższe od niego, które później z hukiem rozsypują się po ziemi. Coraz częściej buduje tez miasta z małych wież. Najfajniejsze w jego budowlach jest to, ze wszystkiego próbuje – łączy różne klocki (jak widać koza na drzewie tez możne być podstawa wieży), nie idzie utartym schematem. I najważniejsze, w czasie budowania jest bardzo skupiony i z rozmysłem dopasowuje rożne elementy, a po wszystkim z duma na twarzy pokazuje nam swoje budowle. Najfajniejsze i tak jest nadal ich roztrzaskiwanie i… budowanie od nowa. :)

Agnieszka Bobruk
Gość
Agnieszka Bobruk

Mój synek bardzo lubi chodzić do przedszkola. Wcześniej
chodził do żłobka, które to miejsce zajął teraz jego młodszy brat. Gdy w
październiku wszyscy się pochorowaliśmy. Filip postanowił z tęsknoty z kolegami
sam sobie wybudować przedszkole z placem zabaw a dla młodszego syna żłobek. Nie
zabrakło karuzeli i zjeżdżalni, była piaskownica i huśtawka. Największe moje
zdziwienie było wtedy gdy przybiegł do kuchni i zapytał się „ Mamo mogę iść chory do
przedszkola” Ja na to, że nie a on zamyślony: A do takiego, który sobie sam
zbudowałem? Po czym zaprowadził mnie do swojego pokoju i pokazał, że póki będzie
chory będzie chodził do takiego przedszkola.

Renata Gola
Gość
Renata Gola

Jestem mamą dwójki pociech: Nikolci 7 lat oraz Bartoszka 3 lata. Szczerze przyznam, że niestety nie mamy klocków Lego, by móc zbudować zaskakującą budowlę lub by moje dzieci mogły mi pokazać ich inne, bardziej kreatywne zastosowanie :). Jest jednak pewna historia, z udziałem moich dzieci, która bardzo mnie wzruszyła, a dotyczyła właśnie Lego Duplo, ale opowiem może wszystko od początku… Pewnego dnia Bartuś po raz pierwszy zobaczył w telewizji reklamę, w której natychmiast, od pierwszego wejrzenia, szaleńczo się zakochał, była to reklama z pociągiem Lego Duplo. Od tamtej pory Bartek zapragnął go mieć :). Za każdym razem, gdy tylko reklama… Czytaj więcej »

Iza
Gość
Iza

Może nie powinnam reklamować,ale to dla dzieci…najwyżej Ojciec zmoderuje.Jest strona, na której do wygrania lego za narysowanie super zabawy z lego.Pracę już macie:)

Blog Ojciec
Gość

Iza, wrzuć link :)

Renata Gola
Gość
Renata Gola

O nie :( to już nas przekreślacie i wyganiacie gdzie indziej? ;)

Blog Ojciec
Gość

Chodziło mi o to, żeby każdy mógł skorzystać :) Bo mimo moich najszczerszych chęci, wszystkich pięćdziesięciu na pewno nie nagrodzę :)

Iza
Gość
Iza
Katarzyna Mirek
Gość
Katarzyna Mirek

Mój syn ostatnio okazał się bardzo pomysłowy. Jechałam do Poznania na spotkanie z koleżankami. Syn bardzo nie chciał abym jechała, powiedział że już tęskni, że mam nie jechać albo w najlepszym przypadku on jedzie ze mną. Jego gorliwość w tym temacie wzrosła kiedy dowiedział się iż jadę pociągiem. A on kocha miłością ogromną te parowozy wszelakiej maści. Wieczorem, dzień przed wyjazdem zachowywał się dość tajemniczo, chodził do łazienki i mówił że on się pakuje. Hmmm pomyślałam sobie. Później zaciągnął mnie do swojego pokoju i pokazuje z dumą. Na podłodze stał rząd samochodzików i pociągów. Jasio oświadczył mi, że jedziemy. Właśnie… Czytaj więcej »

zuza2000
Gość
zuza2000

Moi dwaj synowie, Jaś – prawie 6lat i Franio 2,5 roku uwielbiają budować z Lego, najbardziej poziomy, piętra…ale chyba mamy za mało klocków:)

zuza2000
Gość
zuza2000

cd. budowli…nie mogłam wcześniej dodać kilku zdjęć na raz.
Dzieło moich synów, Jasia – prawie 6lat i Frania 2,5 roku, najbardziej lubią budować domy z piętrami, garaże z poziomami, ale klocków mamy chyba za mało:)

Anka Jędrzejewska
Gość
Anka Jędrzejewska

Mój synek uwielbia Duplo. Pierwszy zestaw dostał na 1-wsze urodzinki. Uwielbia się nimi bawić i budować, już teraz samodzielnie, coraz bardziej skomplikowane budowle (ostatnio prym wiodą statki kosmiczne, samoloty, ciuchcie itp). Włącza do zabawy różne inne elementy i zabawki, nie tylko klocki, żeby było weselej, a mama żeby miała więcej sprzątania :). Ponieważ ciuchci Duplo jeszcze nie posiadamy do zabawy dołączył Tomek :) a z klocków powstały przejazdy kolejowe i zwierzyniec. Zabawa rewelacyjna :)
Pozdrawiamy

Małgosia Olszewska
Gość
Małgosia Olszewska

Mój syn nie lubi budować z lego. Mam nadzieję, że
skomplikowane konstrukcje wciąż przed nami. Za to auta z lego pochłaniają go
bez reszty.

Mój syn nie dość, że wyobraźnię, to ma jeszcze ogromne
poczucie humoru. Potrafi rozłożyć klocki na talerzyku i sam z siebie częstować
prawdziwych gości gdy mama przygotowuje w kuchni poczęstunek. Zdarzyło mu się
wrzucić klocki do nocnika i wołać, że zrobił kupę. Potrafi stawać na klockach i
udawać, że jeździ na łyżwach czy wrotkach – nie pytajcie o podłogę. Lego naprawdę
dają wiele możliwości wykorzystania! :)
p.s. wklejam komentarz drugi raz, bo pierwszy się nie pojawił wśród komentarzy :)

mr
Gość
mr

Moja córka uwielbia Duplo. Wśród figurek ma odpowiedników całej rodziny – dziadka, babci, braciszka itp. Buduje im domy i organizuje różne zajęcia. Ostatnio wsadziła dziadka na żyrafę do dłoni wsadziła mu wędkę i stwierdziła : „bo z wysokości dziadek Kazik lepiej wszystko widzi”. Teraz się śmiejemy, że przynajmniej się dowiedzieliśmy że dziadek lubi ekstremalne sporty

Emilia
Gość
Emilia

Maciuś (2,5 l) uwielbia bawić się klockami lego. Potrafi się nimi zająć bardzo długo i trudno go odciągnąć. Któregoś dnia zbliżała się już pora snu, a Maciek w najlepsze bawił się klockami. Mówię mu, że niedługo będziemy sprzątać klocki, bo trzeba iść spać. Za chwilę Maciuś wola mnie ” Mamo oć” przychodzę a on leży na klockach, przyniósł poduszeczkę i kocyk i mówi : „Tu mam uszko (Łóżko) i tu śpie ” . Trudno było go przekonać do spania w prawdziwym łóżku, dopiero jak ułożyliśmy w łóżku z klocków ludziki (Alę, Piotrusia, Daniela i Jacka) to zgodził się spać w… Czytaj więcej »

Emilia
Gość
Emilia

a to Maciuś i jego łóżeczko

Justyna Basaj
Gość
Justyna Basaj

Kreatywność mojego synka (Mateusz, lat 6) zadziwia mnie codziennie i nadal nie mogę się nadziwić jak niesamowicie pracuje wyobraźnia dziecka. Mati w najprostszych konstrukcjach widzi najróżniejsze budowle, miejsca, postaci. Z tych samych klocków potrafi wybudować statek kosmiczny, zamek, dinozaura i rycerza, a ja nawet nie wiedziałabym gdzie zacząć. Najbardziej jednak ze wszystkiego zadziwia mnie, że spośród tylu możliwości mój synek najczęściej wybiera na temat swoich prac… mnie! Owszem buduje dużo domków, samochodów i innych mniej lub bardziej wymyślnych konstrukcji, ale od kiedy miał ok. 1,5 roku i pierwszy raz zbudował mamę ciągle do tego wraca. Nadal pamiętam jak synek z… Czytaj więcej »

elwirka40i4
Gość
elwirka40i4

Olek (15 miesięcy), kiedy dostał swój pierwszy zestaw Lego Duplo Farma, przez kilka dni bawił się wyłącznie zwierzątkami. Zafascynowany wszelaką zwierzyną, odkrywszy moc buziaków i przytulaków, nosił kotki i pieski, przytulał je i całował. Potem zwierzątka całowała Mama i Tata, a potem znowu Olek. Najpiękniejsza jednak była dla mnie zabawa krówką i cielaczkiem, podczas której mały cielaczek pił mleczko od swojej krowiej mamy! :)

Violetta Zielińska
Gość
Violetta Zielińska

Synek (3,5l) uwielbia wszelkiego rodzaju pociągi. Pociągi, tory, wagony to jest coś co nigdy mu się nie nudzi. Pewnego razu po obejrzeniu filmiku z wystawy makiet kolejowych postanowił zbudować swoją własną. Od tego czasu budowanie makiet to jego hobby a klocki lego duplo z zestawem kolejowym idealnie się do tego nadają. Jak się okazało największą frajdą są tory na klockowych podporach – im wyższe tym lepsze :)

Guest
Gość
Guest

Synek (3,5l) uwielbia wszelkiego rodzaju pociągi. Pociągi, tory, wagony to jest coś co nigdy mu się nie nudzi. Pewnego razu po obejrzeniu filmiku z wystawy makiet kolejowych postanowił zbudować swoją własną. Od tego czasu budowanie makiet to jego hobby a klocki lego duplo z zestawem kolejowym idealnie się do tego nadają. Jak się okazało największą frajdą są tory na klockowych podporach – im wyższe tym lepsze :)