Najlepsze darmowe zdjęcia w Internecie. 100+ stron.

Kradzież zdjęć w Internecie jestem czymś gorszym niż przestępstwem. Jest głupotą.

rano

Byłem głupi

Nie nazwałbym siebie złodziejem kradnącym cudze dobro. Głupota w tym przypadku, pasuje znacznie lepiej. Zakładając bloga, wrzucałem na niego wszystkie ładne zdjęcia, jakie mi wpadły w ręce przez Google. No przecież tak to się robi. Okazało się później, że niekoniecznie, a za takie „głupstwo” można zapłacić nawet 68 tysięcy złotych. Musiałem podmienić jakie czterdzieści zdjęć. Na początku byłem załamany, bo myślałem, że to dużo. Tak było, dopóki jeden z czołowych polskich blogerów, nie powiedział mi, że on musiał ich podmienić pięćset (słownie: pięćset!). Jak on to określił „każdy się kiedyś orientuje”.

Co zrobić? Jak żyć?

Wiemy już, że kradzież zdjęć z Internetu jest zła. Wiemy równocześnie, że zdjęcia znacznie podnoszą wartość wizualną naszego bloga. Czy musimy zatem za każde z nich płacić? Albo robić samemu? Niekoniecznie. Jest kilka takich miejsc, gdzie znajdziemy zdjęcia dostępne darmo. Za darmo czasem oznacza, że brak jest jakichkolwiek praw autorskich, a czasem, że trzeba podlinkować do oryginalnego zdjęcia – zawsze to sprawdźcie przed publikacją.

Google

Wiem, że dopiero co pisałem, że z Google nie wolno. Jednak podczas wyszukiwania grafik w Google, można wybrać opcję Narzędzia wyszukiwania>Prawa do użytkowania>Oznaczone do ponownego wykorzystania. Wtedy, z pośród takich zdjęć, możemy brać co chcemy (pamiętajcie, żeby podlinkować autora). Google jest najlepszy przy trudnych frazach, typu „pies żonglujący na monocyklu”. Z jakością niestety jest gorzej.

Flickr

Obecnie moja ulubiona wyszukiwarka. Jakość zdjęć jest zwykle wyższa niż w Google, a mają zdjęcia niemal z każdej kategorii. Jedynym minusem jest konieczność przewijania przez czyjąś ceremonię ślubną liczącą dwieście zdjęć, kiedy poszukujemy zdjęć ogólnie ślubnych. Tutaj musimy pamiętać, żeby zaznaczyć wyszukiwanie z opcją creative commons.

Pixabay

Pixabay’em ratuję się jako trzecią opcją, bo mimo niezłych zdjęć i sporego wyboru, ich rozdzielczość często oscyluje w okolicy zaledwie 640 na 480 pixeli. Nie jest to mało, ale lubię jak jest więcej.

Unsplash

Zdecydowanie najładniejsze darmowe zdjęcia, na jakie trafiłem. Do tego wielkie. Zdjęcie na górze tego postu, pochodzi właśnie z Unsplash. Oczywiście musi być haczyk, a jest nim brak wyszukiwarki. Drugą wadą, jest znaczna przewaga krajobrazów, więc jeśli szukamy czegokolwiek co krajobrazem nie jest – możemy mieć problem.

Foter

Podobna strona do Flickr. Zdjęć jest strasznie dużo i mają dobrą jakość, jednak brakuje tutaj segregacji, którą ma Google. Tam przynajmniej wiemy, że jak widzieliśmy już dziesięć stron, to dalej będzie już tylko gorzej. Na Foterze, możemy znaleźć arcydzieło nawet na ostatniej stronie. Warto zaglądać, jeśli porzuciliśmy już nadzieję, na znalezienie odpowiedniego zdjęcia.

Wikipedia

A konkretnie Wikimedia Commons. Tutaj podoba mi się odgórne działanie poprzez kategorie. Czyli wybieramy sobie np. kategorię Children i otrzymujemy ogromną alfabetyczną listę podkategorii. Szkoda, że większość to są jednak obrazy, a nie zdjęcia.

Death To The Stock Photo

Na koniec jeszcze myślę, że ciekawa inicjatywa do której się zapisałem. Nazywa się Death To The Stock Photo. Zapisujesz się i raz w miesiącu otrzymujesz paczkę z inspirującymi zdjęciami. Osobiście czekam na swoją pierwszą przesyłkę, ale jestem dobrej myśli.

Dodane później:

Canva

Zbiór 73 stron z darmowymi zdjęciami. Na duży plus zasługuje fakt, że strony zostały ocenione, dzięki czemu wiadomo na które warto zajrzeć, a na które niekoniecznie.

Lexpressive

Polski akcent – kolekcja 80 stron z darmowymi zdjęciami, posegregowanymi według licencji.

beststockphotofree.com

Jest to zbiór darmowych zdjęć z Polski oraz z całego świata. Zdjęcia są dodawane przez wielu fotografów. Są dostępne na licencji Creative Commons 1.0 oraz 4.0 czyli CAŁKOWICIE za darmo.

Coś jeszcze?

Są też takie strony jak Photo Pin, MorgueFileFree Images, Stockvault, Pickup Image ale przyznam, że nigdy nie znalazłem tam odpowiedniego zdjęcia, więc po kilku próbach się poddałem. Oczywiście warto na nie zajrzeć, bo może akurat wam przypadną one do gustu. Jeśli natomiast wśród darmowych zdjęć nie ma tego czego szukasz, a jesteś bardzo zdeterminowany, to polecam płatne rozwiązania typu Shutter Stock. Co prawda roczna subskrypcja kosztuje około 10.000zł, ale jak mówiłem – jeśli jesteś bardzo zdeterminowany…

Macie jeszcze jakieś strony ze zdjęciami, z których korzystacie? Jeśli tak, wrzućcie je w komentarzach. Strony z płatnymi zdjęciami (oczywiście dobre strony) też są mile widziane.

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o