Blog Ojciec w czerwcu

Podsumowanie miesiąca w każdy możliwy sposób.Wszyscy którzy śledzą mojego Instagrama, Twittera i Facebooka, raczej nie znajdą tu zbyt wielu nowości. Pozostali znajdą tutaj podsumowanie najciekawszych wydarzeń z czerwca.

Co się działo

Czerwiec był bardzo dziwnym miesiącem. Bardzo dużo postów, mnóstwo komentarzy i dyskusji, a do tego masa maili (ale piszcie, piszcie, ja nie gryzę). Prawdziwe jednak oblężenie przeżyłem po napisaniu Ty też mogłeś zabić swoje dziecko, który został najchętniej czytanym postem na blogu.  Muszę przyznać, że cieszę się widząc do jak wielu ludzi dotarł ten artykuł, bo może coś udało się dzięki temu zmienić. Ja też na tym skorzystałem, bo natknąłem się dzięki temu na znacznie bardziej rozbudowany artykuł dotyczący tego samego tematu, który został opublikowany w Washington Post i w 2010 roku wygrał Pulitzera. Dla wszystkich, którzy dalej nie mają pewności jak odbierać tą tragedię i czuja silne emocje z tym związane, artykuł znajdziecie tutaj. Niesamowita lektura.

Obok tego tekstu, w pierwszej trójce tego miesiąca pojawiły się również Dajesz klapsa, bo jesteś nieudacznikiem i Mam 26 lat, trójkę dzieci i jestem szczęśliwy. I z tego ostatniego jestem najbardziej zadowolony. Podczas gdy w mediach najwięcej uwagi przyciągają kontrowersyjne treści, miło jest zobaczyć, że pozytywne treści też mają swoich odbiorców. Jeszcze milej jest, kiedy właśnie tacy pozytywni ludzie zaglądają na Blog Ojciec. Gdybym umiał, to zaśpiewałbym wam The Best z repertuaru Tiny Turner, ale sądzę, że już byście tu nie wrócili, więc powiem tylko dziękuję. Dziękuję każdemu z 60.000 unikalnych użytkowników (#chwalęsię), którzy przeszli przez Blog Ojciec w czerwcu. Przyznam przy okazji, że takie liczby mnie trochę przerażają, więc w lipcu postaram się nie wychylać. W porządku?

Blog Ojciec na Instagramie

skate

Polubiłem Instagram. Fajne to to. W tym miesiącu nawet zrozumiałem po co są hashtagi, kiedy jakieś zupełnie obce mi profile z wyrazem „skate” w nazwie, polubiły to zdjęcie z deskorolką.

 

ciasto

Pojawił się też pierwszy wypiek mojej córki. Jak widać zafascynowanie smerfami nie gaśnie.

wiertarka

A kiedy dobry tatuś, chciał dzieciom zrobić koktajl i odkrył zepsuty blender, stwierdził, że zrobi to sam. Lepiej.

klocki

Odkryłem też w sobie wewnętrzne dziecko. Drewniane klocki są najlepsze.

Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.

Twitter

O Twitterze zbyt wiele nie napiszę, bo dalej go nie rozumiem w pełni. W tej chwili służy mi do linkowania do postów na blogu i zdjęć na Instagramie. Do czego jeszcze go można użyć? Wygląda na platformę z potencjałem, ale ja go chyba jeszcze zwyczajnie nie zrozumiałem. Pomoże ktoś?

Pierwsza współpraca

Nie jest to co prawda coś, co pojawiło się na blogu w czerwcu, ale ja już o tym wiem i nie mogę tego trzymać w środku. Niedługo na blogu pojawi się pierwsza firma współpracująca z Blog Ojciec. I przyznam, że trochę się jaram, bo jest to firma, o której słyszałem same dobre rzeczy. Do tego jakieś 10 lat temu, o mało sam nie skorzystałem z ich oferty. Niestety byłem za stary. Teraz moje dzieci będą miały szansę i jak mówiłem wcześniej – trochę się jaram. Ktoś zgadnie o jaką firmę chodzi?

Co u nas słychać?

Na koniec, kilka dialogów z życia rodzica.


Dzisiaj na zakończenie roku, córka dostała encyklopedię Wodny Świat. Wracamy do domu i słyszę z tyłu w aucie:
– Połowy wielorybów… to oni kroją wieloryby na połowy?!


Czytałem z córką Opowieści z Narnii i otrzymałem trudne pytanie:
– Skoro w Narnii wszystkie zwierzęta mówią i są świadome, to z czego w Narnii robi się szynkę?

Okazało się na szczęście, że nie wszystkie zwierzęta mówią, a oprócz Narnii są jeszcze inne krainy w tym świecie i szynkę można importować.


Z cyklu ciężkie dylematy pięciolatka.

Syn przychodzi rano do nas:
– Mamo jak dorosnę, to się z Tobą ożenię.
– Ale nie możesz się ze mną ożenić.
Myśli.
– To jak dorosnę, to się ożenię z moją siostrą.
– Z siostrą też nie możesz.
Myśli jeszcze bardziej.
– To jak dorosnę, to ożenię się z Anią i Basią (imiona zmyślone)
– No, ale z dwoma dziewczynkami też się nie możesz ożenić.
– No dobra, to niech będzie z Anią.


Babcia: Czemu jesteś smutna?
Córka: Bo tatuś zabrał nam słodycze, żebyśmy nie zjedli całych od razu.
Babcia: I?
Córka: I więcej ich nie zobaczymy.


Co wie 7 latka, o czym nie wiedzą rodzice.

Rozmowy z 7 letnią córką:
– Jak bajka się skończy, to ją wyłącz.
– A mam też wyłączyć jednostkę centralną?

 

Jeśli dotarliście do tego momentu, to po pierwsze jest mi bardzo miło. Byłbym też niezwykle wdzięczny, gdybyście uznali ten artykuł za warty udostępnienia dalej, bo dzięki temu będzie on miał szansę trafić do kogoś, kto być może również potrzebuje go przeczytać.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Blog OjciecRóża Kusyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Róża Kusyk
Gość

Bardzo lubię Cię czytać. Jesteś moim odkryciem czerwca, jestem rok młodsza od Ciebie i bardzo zazdroszczę Ci mądrego podejścia do wielu spraw. Czytając Twoje posty czasem czuje się jak smarkula :P

Pozdrawiam

http://redrose891.blogspot.de/

Blog Ojciec
Gość

Dziękuję :) W samozachwyt jednak nie popadnę (choć chęć jest duża :), bo też jeszcze mleko pod nosem mam :)