Jakich zdjęć dzieci NIE NALEŻY publikować?
Nie sądziłem, że taki poradnik będzie musiał kiedykolwiek powstać. Przeliczyłem się.

Nie sądziłem, że taki poradnik będzie musiał kiedykolwiek powstać. Przeliczyłem się.

Już od jakiegoś czasu się nosiłem z zamiarem opublikowania takiej listy. Dzisiaj się udało. Cała prawda, całą dobę.

Dobra, przed mamami również 😉

Jedne z trzech najgorszych słów, jakie może wypowiedzieć rodzic do własnych dzieci.

Czy to jest w ogóle możliwe?


Do takich wniosków dochodzą angielscy psychologowie.

Czy może jednak będzie się w naszym kraju dało normalnie żyć?

W związku z tym, że przez ostatni tydzień miałem okazję testować nową aplikację dla dzieci, służącą do nauki bezwzrokowego pisania na klawiaturze (tutaj możecie zagrać w jej demo), postanowiłem zrecenzować ją w nietypowy sposób i pokazać zalety, które dostrzegam w takim wykorzystaniu technologii do nauki. 1. Dzieci lubią elektronikę. Nie ukrywajmy tego. Już kilkulatki są zafascynowane, gdy widzą tablet czy telefon. Jest coś magicznego w tym, że za pomocą kilku ruchów palców, można coś napisać, zrobić zdjęcie czy nagrać…

Z przymrużeniem oka.