Nasza rodzinna wyprawa po Europie, czyli co zamierzamy robić w te wakacje

Czyli minęło już kilka dni i dalej żyjemy.

Stało się

Dnia 29 czerwca, Anno Domini 2017 wyruszyliśmy na dwumiesięczną wyprawę po Europie, która od paru lat już chodziła nam po głowie. W planach mamy dokładnie 65 dni. I chociaż ta liczba ciągle nas lekko przeraża, to w ten sam dzień, w który się pakowaliśmy usłyszałem w jakimś wywiadzie słowa Willa Smitha mówiącego, że wszystko co najlepsze, czeka na nas po drugiej stronie strachu, więc raz jeszcze przeanalizowaliśmy nasze obawy i doszliśmy do wniosku, że jak nie teraz, to chyba nigdy się nie uda.

Dzieci już nam trochę podrosły, więc „bo dzieci są za małe” przestało być argumentem, a i firmę dzięki staraniom żony oraz naprawdę wyjątkowej załodze, udało się przygotować na naszą nieobecność.

Nie ukrywamy też tutaj, że na samą decyzję miały również wpływ pewne sytuacje, które zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym pokazały nam, jak niewiele trzeba, żeby wszystko co mamy, rozsypało się w dosłownie parę chwil (zresztą trochę o tym pisałem w grudniu), więc postanowiliśmy „chwycić dzień” i pojechać.

Dzisiaj mamy 5 lipca, czyli pierwszy tydzień za nami

I jeszcze nie zawróciliśmy, więc pierwszy sukces jest za nami. Papiery rozwodowe też cały czas są na dnie walizki, więc w ogóle jest powyżej zakładanego minimum :)

Plan wstępny naszego wyjazdu był taki, że zatrzymujemy się w Czechach na około dziesięć dni, później zahaczamy o Niemcy (Legoland konkretnie), następnie Austria i Szwajcaria, a na koniec lądujemy we Włoszech i stamtąd powoli przesuwamy się wybrzeżem do Chorwacji. Zresztą o tym też mówiłem w live na Facebooku.

Niemniej plan się już powoli zmienia, bo wyjeżdżając z Polski żegnaliśmy temperaturę 25-30 stopni i upały dopiero miały nadejść, a w Czechach mimo pięknych miejsc, jest jednak zimno jak diabli (kilka dni wcześniej było 6 stopni o poranku) i marzy nam się uciec gdzieś, gdzie jest cieplej. Znacznie cieplej.

Także na tę chwilę, jak pogoda do połowy lipca się nie zmieni, to zjeżdżamy gdzieś na południe, prawdopodobnie na jakiś kamping we Włoszech (ale jak to nie wystarczy, to nie wykluczamy dalszych ruchów :).

Przyznam też szczerze, że tak jak się na początku bałem tego, że nie wszystko mamy zaplanowane i zarezerwowane, to teraz widzę, że jednak taka elastyczność ma też swoje zalety.

W tym miejscu chciałbym również podziękować partnerowi wyprawy

Czyli marce Skoda, z którą już w ubiegłym roku współpracowaliśmy i której niemal całą flotę miałem już okazję przetestować. Jestem świadomy, że bez waszego zaufania do mnie, jak i mojego zaufania do waszych samochodów, to nie miałoby szans się udać, więc cieszę się, że jesteśmy tu razem.

To co planujemy zrobić wspólnie, to seria filmów, która połączy tę wyprawę i moje spojrzenie na rodzicielstwo, a więcej szczegółów pojawi się już niedługo.

Co jeszcze planujemy?

Przede wszystkim chcemy się skupić na tym, aby to był rodzinny wyjazd, w którym właśnie rodzina jest priorytetem, a nie podróż, podczas której koniecznie musimy odhaczać kolejne punkty na liście „do zobaczenia”. Na takie podróże będziemy jeszcze mieli czas, jak dzieci już odrosną, a im też trzeba zostawić coś odkrywania, prawda? :)

Ten wyjazd ma być przede wszystkim przyjemność i odpoczynek dla nas wszystkich. Naturalnie jak trafią się jakieś ciekawe miejsca, to do niektórych na pewno zajrzymy, bo w końcu ile można odpoczywać :) niemniej możliwe, że jak trafimy na jakąś piękną plażę to z tym ruchem może być różnie :)

Gdzie można to wszystko obserwować?

Wszędzie tam gdzie do tej pory, czyli głównie Facebook i Instagram (tutaj naturalnie zdjęć będzie najwięcej), z tym, że moja częstotliwość będzie prawdopodobnie trochę mniejsza, z tego względu o którym pisałem w poprzednim akapicie. Dlatego też nigdzie nie będzie stałej relacji live, 24 na dobę, z każdej sekundy naszej wyprawy. Szczególnie, że mieliśmy już kilka takich dni jak przedwczoraj, kiedy dzieci postanowiły, że nigdzie nie idziemy i nic nie robimy, więc spędziliśmy cały dzień bawiąc się i wypoczywając w domu oraz na podwórku. Także myślę, że niewiele ktokolwiek na tym stracił :) Big Brother z nas żaden :)

Niemniej w myśl idei niepoświęcania zbyt dużej ilości czasu na świat online, dość spontanicznie zaczęliśmy (w sensie udało mi się też namówić żonę!) nagrywać Daily Vloga, bo do tego wystarcza nam dosłownie parę minut dziennie (nie robimy powtórek, nie montujemy, po prostu nagrywamy i leci w świat), a jednocześnie możemy się podzielić tym co się dzieje u nas najważniejszego.

Co prawda pierwsze dwa odcinki trochę na tej spontaniczności ucierpiały (w pierwszy padło na dźwięk, w drugim na stabilność, a w trzecim kamera strasznie pogrubia, nie oglądajcie), ale jak ktoś odważny i ciekawy, to zapraszamy do subskrybowania :)

Jak macie jakieś uwagi, pomysły czy sugestie

Tak jak pisałem, moja częstotliwość bycia w sieci będzie trochę mniejsza, ale kiedy już się będę pojawiał, to chciałbym wiedzieć co najbardziej was interesuje, abyśmy mogli wspólnie jak najwięcej na tej wyprawie skorzystać. Także nie krępujcie się i piszcie o wszystkim, o czym chcielibyście się dowiedzieć więcej :)

Tutaj też dodatkowo, live nagrany na temat naszego wyjazdu:

Jak macie taką możliwość, to będę wdzięczny za udostępnienie informacji o naszej podróży dalej – będzie to dla mnie niezwykle miły gest, a jednocześnie możliwe, że dzięki temu trafi on do kolejnych osób, które wzbogacą ten wyjazd swoimi przemyśleniami i będzie on dzięki temu jeszcze ciekawszy.

  • O matko! Jak ja wam zazdroszczę! Taki Eurotrip to moje marzenie od ponad 10 lat.
    Jak już śmigacie w dół, to koniecznie zahaczcie o Słowenię. Mały kraj, a cudny. Polecam zwłaszcza Jaskinie Szkocjańskie i totalny must-see czyli Piran.

    • A wiesz, że właśnie się zastanawialiśmy czy warto do Słowenii zajrzeć? :) Teraz dopisujemy ją zdecydowanie do naszej listy krajów, w których będziemy szukać noclegów :) Coś jeszcze możesz polecić?

      • Monika Dul

        Koniecznie nad jezioro Bled. Bajkowe :)

        • Bled jest na mojej liście, bo ostatnim razem nie udało nam się go zobaczyć.
          A jak już jedziecie w kierunku Chorwacji, to jeszcze polecam Jeziora Plitwickie :)

          • Ewelina Wachulec

            Spędzilismy tegoroczną majówkę nad Bled , magiczne miejsce ! :)

      • Iza Swiderska

        Zdecydowanie camping Sobec- jeśli macie namioty. W zakolu rzeki z własnym jeziorem. Dziś mamy ponad 30 stopni więc pogoda zdecydowanie dopisuje. Bardzo dużo możliwości aktywnego spędzania czasu z dziećmi. Blisko jeziora Bled i wąwozu Vintgar który koniecznie trzeba zobaczyć.

  • Ewelina Wachulec

    Super trip :) Często się na takie wybieramy , tylko zazwyczaj krótsze. Kilka poleceń:
    Niemcy / Bawaria:
    – Legoland – bardzo często są zniżki na bilety do legolandu w McDonaldzie w Niemczech, po kupieniu czegoś dostaje sie kupony. są tez zniżki przy zakupie przez www. Najdrożej jest w kasie.
    – W pobliskim Monachium jest obrotowa restauracja na wieży olimpijskiej ( kawa i gorąca czekolada jest niedroga :))
    – W Bawarii można też zwiedzać dwie fabryki, Audi oraz BMW ( konieczna wczesniejsza rezerwacja, zwiedzanie tylko w dni robocze i tylko okreslona liczba osób) – to jets naprawdę fantastyczna atrakcja i dla dzieci i dla dorosłych.
    – klasyk, czyli zamek użyty w logo disneya – zamek neuschwanstein,przepieknie położony w alpach
    – Berchtesgaden – kolejna alpejska miejscówka, można popływac po jeziorze, wjechac kolejką na szczyt a dla fanów historii – muzeum utworzone w siedzibie HItlera (zwiedzanie raczej bez dzieci)

    -Muzeum kolejowe w Norymberdze – spędzilismy tam kiedyś z kilkulatkiem 5 godzin i nie miał dość :)

    Austria:

    Jeśli będziecie w Wiedniu, to z dzieciakami bardzo polecam trzy miejsca. Labirynt z żywopłotu w Schönbrunn, muzeum muzyki i muzeum techniki.

    Słowenia – alpy Julijskie koniecznie zobaczcie, okolice jeziora Bled są magiczne :)

    • Ewelina Wachulec

      My myślimy o roadtripie po Czechach w te wakacje, baaardzo chętnie przyjmiemy wszelkie polecenia :)

      • Skalne miasto i Zoo Dvur Kralove zdecydowanie na tak :)

    • W Niemczech jesteśmy tylko cztery dni, więc ograniczyliśmy się do Legolandu (bilety przez stronę w promocji :) i do zamku Neuschwanstein – może następnym razem uda się jeszcze gdzieś zajrzeć. Co do Austrii, to jeszcze nie mamy zaplanowanych atrakcji, więc wszystkie mile widziane :)

      • Alkatoe

        muzeum historii naturalnej w wiedniu <3

  • Przepiękne widoki a sam pomysł na podróż taki, że achh :)

  • Alkatoe

    polecam camping vicenza we włoszech :) małe miasteczko, ale dość urokliwe, blisko do Wenecji i nad Adriatyk. fajny przystanek

    • Właśnie szukałem jakiegoś kampingu, także na pewno zapoznam się z ich ofertą, dzięki! :)

  • Wow mega wyprawa. Zdjęcia na Instagramie super. Macie sprawdzony nocleg w Czechach bo szukamy natchnienia na sierpień 😀

  • Andrzej

    Czarnogóra! Tam się udajcie. Zróbcie relację, to przynajmniej oko nacieszę, bo za nic nie mogę żony na taką wyprawę namówić.P

    • Dobre podejście, szanuję ;) Zobaczymy co z tego wyjdzie ;)