11 miejsc z naszej podróży po Europie. Które warto odwiedzić, a które lepiej odpuścić?

We wpisie znajdziecie opis wszystkich lokalizacji, w których byliśmy (a z dużej części również filmy), z wyszczególnieniem ich wad i zalet oraz ogólną oceną, na którą złożyły się głosy wszystkich członków naszej rodziny (w końcu oni też mają coś do powiedzenia, skoro szukamy miejsc przyjaznych rodziom :). Pod nimi też kilka zdjęć, które zrobiliśmy w danym okresie.

Kolejność chronologiczna. Nie piszę też przy każdym miejscu o takich rzeczach jak parking czy internet, bo można je sprawdzić na stronie danego miejsca, chyba że w jakimś miejscu był z nimi problem, bądź w inny sposób warto o nich wspomnieć (np. parking podziemny).

1. Czechy, Szpindlerowy Młyn, Studio at the foot of the ski lift

Przede wszystkim tutaj należy mi pogratulować sprytu, bo mimo tego, że jest to nawet w nazwie, to nie ogarnąłem (brawo ja), że to mieszkanie to studio i że będziemy żyli w jednym (na szczęście dość dużym) pokoju. Niemniej dzięki temu przynajmniej wszystkim kolejnym lokalizacjom już dużo bardziej się przyglądałem (pierwsze koty za płoty).

Zalety:

  • Plac zabaw i tereny zielone na wewnętrznym dziedzincu
  • Blisko gór, rzeki i wyciągów narciarskich
  • Blisko krytego basenu (przy naszym szczęściu do pogody, przydało się :)
  • Klimatyczne miasteczko
  • Podziemny parking
  • Właściciele odwiedzili nas z ciastem

 

Wady:

  • Jeden pokój
  • Kanapa średnio wygodna do spania

 

Całkowita ocena: 3,5/5.

Link do mieszkania.

Link do naszego filmu z mieszkania.

Dzisiaj obiad na tarasie 😉 bo może 👍#dinner #outdoor #kid #kids #his #time #kidstyle

A post shared by Blog Ojciec (@blogojciec) on

2. Czechy, Mala Upa, Romantic cabin in the Giant Mountains

To było miejsce, do którego moja żona dość niechętnie podchodziła, bo mowa jest o chatce w górach na totalnym odludziu. I rzeczywiście, było dość odludnie, a i ze względu na to, że prąd pochodził jedynie z agregatu, było też dość „klimatycznie” wieczorami, gdy jedyne światło jakie było widać to światło świecy lub latarki. Nie możemy też zapomnieć o wieczornych odwiedzinach nietoperza :)

W sensie, że jakbyście mieli w najbliższych planach oglądanie jakiegoś horroru, którego akcja toczy się poza cywilizacją, to polecam zrobić to dopiero PO powrocie z chatki ;)

Zalety:

  • Cisza i spokój
  • Piękne widoki
  • Chatka bardzo urokliwa
  • Całkiem dobre wyposażenie – zarówno w podstawowe produkty spożywcze, jak i w utensylia kuchenne
  • Górski, trochę survivalowy klimat

 

Wady:

  • Prąd (w tym też ciepła woda) jedynie z agregatu, który niestety, ale jest diabelnie głośny i w efekcie psuje to klimat górskiej samotni
  • Jeśli chodzi o gotowanie, to do dyspozycji jest jedynie grill
  • Sklep jest dość daleko, więc żeby nie wyczerpać wszystkich chatkowych zapasów, dobrze jest się odpowiednio przygotować
  • Górski, trochę survivalowy klimat (w końcu co dla jednego zaletą, dla drugiego niekoniecznie, bo na przykład czystość nie jest w takich miejscach na najwyższym poziomie :)

 

Ocena: 2,5/5.

Link do chatki.

Link do naszego filmu z chatki.

3. Czechy, Liberec, Hotel Jested

W tym hotelu zatrzymaliśmy się jedynie na jedną noc, bo jednak nie w hotele celowaliśmy podczas tego wyjazdu – niemniej miejsce na pewno warte odwiedzenia, bo jest to stara stacja radiofoniczna, która została w hotel zamieniona. Także znajduje się ona 1012 m n. p. m. i jest to jedna z najbardziej nietypowych lokalizacji noclegowych z jakich mieliśmy okazję skorzystać.

Nie żebym jakoś bardzo chciał wrócić, ale na pewno ciekawe doświadczenie i warte przeżycia chociaż raz.

Zalety:

  • Piękne widoki
  • Urokliwe i nietypowe pokoje
  • Zaraz obok kolejki linowej

 

Wady:

  • Zaniedbane łazienki
  • Na korytarzach czy w windzie czuć lekką ciasnotę

 

Ocena: 3,5/5.

Link do hotelu.

4. Niemcy, Gunzburg, Legoland Kamping

To jest miejsce, które nas bardzo zaskoczyło. Najpierw ceną, bo bilet wstępu na dwa dni dla naszej pięcioosobowej rodziny kosztował 310 euro (415 euro jeśli kupowalibyśmy na miejscu, zamiast online), ale gdy zamiast biletów zarezerwowaliśmy nocleg na kampingu pod namiot na pięć dni (!), w cenę którego wliczone są bilety dla całej rodziny na dwa dni, to za całość zapłaciliśmy również 310 euro (czyli nocleg był gratis). Wręcz w niektórych terminach można za taki nocleg zapłacić nawet poniżej 300 euro, więc wychodzi taniej niż same bilety (nie pytajcie dlaczego, ja tylko doradzam jakby ktoś jechał ;).

Natomiast po przyjeździe byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni także wykonaniem i wyposażeniem kampingu. Główny minus jaki był, to pogoda, bo niemal co noc była burza, ale na to akurat niewiele ktokolwiek mógł poradzić ;)

Zalety:

  • Ok. 75 m2 na „rozbicie się”
  • Kilka (albo nawet kilkanaście) mniejszych placów zabaw na kampingu, poza samym parkiem, z czego każdy w innym klimacie związanym z lego
  • Małe jezioro z ogólnodostępną plażą
  • Zaplecze gastronomiczne
  • Nawet sanitariaty były w klimacie lego
  • Pralka i suszarka (współdzielone z innymi, ale szło się dogadać :)

 

Wady:

  • Nie działający internet (niewiele więcej mogę sobie przypomnieć, więc wrzucam, bo ja akurat filmy z podróży wgrywałem i wtedy zwróciłem uwagę).
  • Kamping (jak ktoś nie lubi?)

 

Ocena: 4,5/5

Link do kampingu.

Link do naszego video z kampingu.

Największe dziecko jakie znam 😉 #legoland #fun #adrenaline #fly #flying #forever #young #nevergrowup

A post shared by Blog Ojciec (@blogojciec) on

5. Austria, See, Laudinella Apartment

Miejsce z bardzo uprzejmymi i mieszkającymi w tym samym budynku właścicielami oraz z chyba najpiękniejszym widokiem z okna jaki mieliśmy okazję podziwiać podczas naszej podróży. Dodatkowo szczęśliwie dla nas, nie mieli pełnego obłożenia, więc dostaliśmy lepszy pokój niż planowo – pokój z tarasem, gdzie za oknem był ów widok i na dodatek była też trampolina (to akurat dzieci doceniały).

Zalety:

  • Darmowy wstęp niemal wszędzie (baseny odkryte i zakryte, kolejki linowe, płatne trasy górskie, pola golfowe i jeszcze kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt innych pozycji). Zaraz po przyjeździe do tego miasteczka dostaje się taką specjalną kartę, która to wszystko umożliwia i jest ona zupełnie bezpłatna, niezależnie od tego czy zatrzymujemy się w prywatnym mieszkaniu czy w hotelu. Naprawdę spora oszczędność (szczególnie te kolejki linowe), o której dowiedzieliśmy dopiero po przyjeździe.
  • 5 minut od mieszkania jest jezioro (na zdjęciu poniżej), które podzielone jest na dwie części, dla dorosłych i dla dzieci
  • Sklep jest w podobnej odległości
  • Taras z trampoliną
  • Bardzo ładne i czyste mieszkanie
  • Widok (!)

 

Wady:

  • Pozostałe pokoje nie mają bezpośredniego dostępu do tarasu

 

Ocena: 4,5/5.

Link do mieszkania.

Link do naszego filmu z mieszkania.

6. Francja, Mentona, Appartement Palmaro

To jest miejsce, które rezerwowaliśmy nagle i w pośpiechu, ze względu na naszą małą przygodę z Airbnb (tutaj więcej szczegółów na temat tego co zrobić, by bezpieczniej z nimi podróżować). Na szczęście mimo pośpiechu, byliśmy z niego bardzo zadowoleni, a najbardziej chyba z bliskiej odległości do plaży i z całego klimatu jaki panuje w Mentonie (szczególnie, że poprzednie miejsca nie były aż tak „żywe” i chyba nam tego brakowało).

Zalety:

  • Parę minut do plaży
  • Pralka z suszarką
  • Sprawna klimatyzacja
  • Otoczenie mnóstwem klimatycznych uliczek z pamiątkami czy restauracjami
  • Wieczorne i nocne życie (niemal co wieczór przy plaży był koncert na żywo)

 

Wady:

  • 4 piętro (chociaż to przeszkadza głównie przy wprowadzaniu się i wyprowadzaniu)
  • Brak klimatyzacji w jednej sypialni, a że mieszkanie na poddaszu, to potrafi się nagrzać
  • Problem z parkingiem (znaczy albo szukamy albo korzystamy z parkingów płatnych)

 

Ocena: 4/5.

Link do naszego filmu z mieszkania (niestety z nieznanych mi przyczyn, mieszkanie nie jest obecnie dostępne na wynajem).

7. Francja, Samoëns, Apartment with stunning views in the French Alps

To jest jedno z tych miejsc, o których mówi się, że zdjęcia nie oddają im sprawiedliwości. Jadąc tam spodziewaliśmy się kolejnego miejsca podobnego do poprzednich, gdzie jak najbardziej będą pokoje dla każdego z nas, ale ogólnie nie będzie jakiegoś nadmiaru miejsca. Tymczasem w tym mieszkaniu na upartego można by zmieścić drugie tyle osób. Szczególnie ogromny salon, który łączy się z jadalnią i kuchnią nas po prostu zachwycił i uwielbialiśmy tam rodzinnie przesiadywać.

Zalety:

  • W pakiecie powitalnym otrzymaliśmy domowej roboty konfitury oraz jeszcze ciepły chleb
  • Mnóstwo przestrzeni
  • Bardzo wygodny salon
  • Piękny widok (ciekawe czy ktoś zauważy jakiś wzór, w tym czym kierowaliśmy się wybierając noclegi ;)
  • Niedaleko (5 minut autem) bardzo urokliwy park z jeziorem i placem zabaw, ew. równie chętnie przez nas odwiedzana rzeka
  • Częste i profesjonalne loty na paralotniach oraz spływy kajakowe/pontonowe
  • Bardzo szybki internet
  • Zadaszony, duży balkon
  • Sporo zwierząt w najbliżej okolicy, co dla dzieci może być dodatkową atrakcją (konie, kozy czy krowy, często spacerują drogami)
  • Parę minut spacerem od tego mieszkania znajduje się najlepsza restauracja, w jakiej jedliśmy podczas naszego wyjazdu (chociaż głównie sami gotowaliśmy, to jednak kilka lokali udało nam się odwiedzić)

 

Wady:

  • Brak jakiegoś miejsca dla dzieci przy samym budynku (jest tylko parking wysypany kamieniami)
  • W stronę centrum (czyli jeziora czy rzeki) można w zasadzie jedynie dojechać, bo nie ma pobocza i spacery są wątpliwą przyjemnością (niemniej w stronę przeciwną, czyli w stronę gór już jak najbardziej można się wybrać)

 

Ocena: 4,5/5.

Link do mieszkania.

Link do naszego filmu z mieszkania.

 

8. Włochy, Wenecja, Regina Apartment

Całkiem spore mieszkanie, w którym co prawda zbyt wiele czasu nie mieliśmy okazji spędzić (mieliśmy tam zaledwie trzy dni, które w większości przeznaczyliśmy na zwiedzanie), ale mimo wszystko miło je wspominamy. Jedyny minus, jaki trochę dawał nam w kość, to brak klimatyzacji, ale poza tym bardzo przyjemne mieszkanie.

Zalety:

  • Bardzo dobra lokalizacja (400 metrów od mostu Rialto)
  • Duża przestrzeń, 110 metrów kwadratowych
  • Zaraz po wyjściu z mieszkania, trafiamy w sam środek weneckiego klimatu, pełnego wąskich uliczek i sklepików
  • Niedaleko do przystanku wodnych autobusów

 

Wady:

  • Brak klimatyzacji
  • Mieszkanie trochę ciemne (zdjęcia na stronie są mocno wyjaśnione)

 

Ocena: 3,5/5.

Link do mieszkania.

Link do naszego filmu z mieszkania.

Tak się zacząłem zastanawiać: czy w Wenecji mają drogówkę? 😀 #venice #venecia #view #trip #travel

A post shared by Blog Ojciec (@blogojciec) on

9. Chorwacja, Dugopojle, Charming Villa With Pool

To jest miejsce, o którym już pisałem na Facebooku, bo po prostu musiałem. Nasze oczekiwania zostały tutaj znacznie przekroczone, nie tylko ze względu na mieszkanie czy ogród, ale przede wszystkim ze względu na gospodarzy, którzy okazali się fantastycznymi ludźmi. Na powitanie przygotowali dla nas ciepły poczęstunek, a i później, gdy tylko czegoś potrzebowaliśmy lub chcieliśmy o coś zapytać, z chęcią pomagali, łącznie z np. przejażdżką na ich farmę i wspólnego grilla :)

Jedyny poważny minus, to cena, bo ta na rok 2018 wzrosła chyba dwukrotnie (przynajmniej w największym sezonie – jak się okazało, my mieliśmy szczęście, bo w tym roku dopiero zaczynali i mieli ofertę promocyjną).

Zalety:

  • Pomocni gospodarze
  • Powitalny poczęstunek
  • Początkowe wyposażenie lodówki (sery, szynki, napoje, warzywa i owoce – większość ich własnej produkcji)
  • Codzienne (lub prawie codzienne) dostawy produktów spożywczych z ich hodowli
  • Własny ogródek z warzywami, z których można korzystać do woli
  • Pięknie urządzone mieszkanie
  • Klimatyzacja
  • Podgrzewany basen + 4 leżaki
  • Kamienny grill + rozpałki, węgiel itp.
  • Piłki, paletki, rzutki itp.
  • Trampolina
  • Huśtawka
  • Przyjazny kot (do domu nie wchodzi, a nazywa się żółty, bo podobno po chorwacku tam samo się ten kolor wymawia :)
  • 4 rowery na użytek gości (2 dla dorosłych, 2 dla dzieci + kaski)
  • Niedaleko jest jaskinia, która ma 65 milionów lat – koniecznie trzeba odwiedzić

 

Wady:

  • 25 minut do plaży (o ile ktoś potrzebuje, mi osobiście wystarczy południowy klimat i basen :)
  • Gdy wyjdziemy poza dom, to w najbliżej okolicy jest niewiele do robienia
  • Wzrost ceny od przyszłego roku

 

Ocena: 5/5.

Link do mieszkania.

Link do naszego filmu z mieszkania.

Powiem wam, że jak zobaczyłem tę ofertę w Chorwacji, to nie do końca wierzyłem, że jest prawdziwa (szczególnie po moich poprzednich doświadczeniach z Airbnb na którym tę ofertę znalazłem). Niemniej skontaktowaliśmy się z właścicielami i od słowa do słowa – dotarliśmy na miejsce i jest po prostu cudnie :) Jest basen, jest trampolina, jest nawet mały ogródek m. in. z pomidorami i cukinią, którymi możemy się częstować :) Do tego właściciele przygotowali nam wczoraj kolację, bo stwierdzili, że po podróży nie będziemy mieli siły, a przecież jesteśmy z dziećmi – normalnie <3 i jeszcze na koniec zostawili nam kosz z owocami i warzywami z ich własnego ogródka, który mają niedaleko. Oczywiście z ostateczną oceną poczekamy do końca, ale pierwsze wrażenie zrobili takie, że musiałem się nim podzielić :) #eurotrip #skoda #familytime #togheter #vacation #photo #photos #photography #photographer #photooftheday #picoftheday #potd

A post shared by Blog Ojciec (@blogojciec) on

Cudnie jest 😀 #relax #chill #chillout #underwater #happy

A post shared by Blog Ojciec (@blogojciec) on

10. Chorwacja, Drvenik, 

To już ostatnie miejsce na naszej liście. Miejsce, w którym byliśmy wspólnie z dwoma innymi, znajomymi rodzinami (w sumie było nas aż czternastu :) i w którym, jako jedynym miejscu z naszej listy mieliśmy zapewnione wyżywienie (śniadania + obiadokolacje). Ze względu też na to, że dzieci była w sumie ósemka, to były niemal samowystarczalne, a i my po niemal dwumiesięcznej przerwie nadrabialiśmy społeczne braki. Pensjonat położony nad samą plażą, co było jego największą zaletą. Pokoje mniejsze niż się spodziewaliśmy (w formie studio), chociaż łóżka całkiem wygodne. Na początku też był problem z zakwaterowaniem, bo nie mieli pokoju dla jednej z naszych rodzin, co było mocno niekomfortowe, ale na szczęście po paru godzinach (dopiero) udało się znaleźć rozwiązanie. Jedzenie dość losowe, czasem smacznie, czasem mocno średnio (przykładowo ryż czy makaron gotowany był bez soli, więc walory smakowe można sobie wyobrazić).

Zalety:

  • Położenie dosłownie na plaży
  • Plaża z łagodnym zejściem, a także miejscem do skakania (niższym i wyższym)
  • Dużo morskich stworzeń i przejrzysta woda, więc spokojnie można je oglądać (jeżowce, kraby, rozgwiazdy, a nawet konik morski nam się trafił)
  • Widok z pokoju + balkon
  • Zaraz obok była uliczka z restauracjami (pyszne burgery) czy sklepami z pamiątkami
  • Wycieczki promem na różne chorwackie wyspy wyjeżdżały kilka minut drogi od hotelu

 

Wady:

  • Problem przy zakwaterowaniu
  • Nieduże pokoje
  • Niedziałający internet
  • Średnie jedzenie (wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że gdybyśmy mieli drugi raz jechać, to tym razem bez wyżywienia, bo w okolicznych restauracjach ceny były podobne, a jakość o niebo lepsza)

 

Ocena: 3,5/5.

11. Polska, czyli wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej

Najostatniejsze miejsce na naszej liście, które było punktem niemniej obowiązkowym niż wszystkie pozostałe. Nasz zdecydowany faworyt, ale linku do wynajmu postanowiłem nie dawać :)

Oczywiście jeśli macie jakiekolwiek pytania względem, któregokolwiek z miejsc (coś o czym nie napisałem i czego nie ma w ogłoszeniu) – śmiało pytajcie w komentarzach, a ja postaram się na wszystkie odpowiedzieć.

Partnerem naszej wyprawy jest marka Skoda.

Mam szczerą nadzieję, że skoro czytasz te słowa, to znaczy, że wpis okazał się przydatny, a możliwe nawet, że masz w planach wyjazd do któregoś z tych miejsc (jeśli tak, to koniecznie daj znać jak było!). Jednocześnie jeśli znasz kogoś, kto również mógłby uznać ten artykuł za przydatny, będę zobowiązany za udostępnienie go dalej :)

  • Anna Mallek-Bojke

    to bym poleciła w Czechach – Czeski Raj – Český ráj – można wynająć kwaterę, domek, pensjonat a także po prostu z własnym kempingiem posiedzieć na polu namiotowym. Jest to duży Park przyrody, nieważne z której strony się go zajedzie, zawsze się znajdzie jakieś ciekawe miejsce – dla fanów natury. Spływy kajakowe, rowerki, ścieżki piesze i rowerowe (wypożyczalnie sprzętu oczywiście są), na trasie Skalne Miasto i to nie jedno oraz Zamek wzniesiony na Skale – Hruba Skala. Jeszcze ma jaskinie, ale tam nie udało się nam się już wejść. Choć to była wycieczka we dwoje – trzeci siedzi w brzuchu jeszcze :) – to oceniam to miejsce jako bardzo przyjazne dla rodzin.
    Tu więcej informacji: http://www.cesky-raj.info/pl/
    niestety tłumaczenie polskie jest niepełne, czasem się nadzialiśmy na brak cennika i potem byliśmy mocno zdziwieni. Najlepiej szukać po czesku :D